Po niewiele ponad półrocznej współpracy Greyson „Goldenglue” Gilmer rozwiązał kontrakt z Golden Guardians. Doświadczony gracz środkowej alei rozpoczął poszukiwania nowej drużyny.

Greyson „Goldenglue” Gilmer, pomimo relatywnie niedużego wieku, jest obecny na północnoamerykańskiej scenie od niemal siedmiu lat. W trakcie dotychczasowej kariery zaliczył występy pod szyldem takich zespołów jak Immortals, Team Liquid czy Cloud9, natomiast przez ostatnie miesiące reprezentował barwy Golden Guarians. Wraz z pozostałymi reprezentantami zespołu, Gilmer w wiosennym splicie odnotował dwukrotnie szóste miejsce: w rozgrywkach regularnych, a następnie w playoffach.

Minionego wieczoru gracz, jak i wspomniana powyżej organizacja ogłosiły na swoich mediach społecznościowych decyzję o zakończeniu współpracy. Na podzielenie się szczegółami zaistniałej sytuacji zdecydował się Goldenglue. Drużyna, bazując na ocenie pozyskanej w trakcie scrimów, zdecydowała się na użycie w wyjściowej piątce dotychczasowego gracza akademii – Ablazeolive’a. Wkrótce szeregi Golden Guariands zasilił jednak Tanner „Damonte” Damonte, który natychmiast objął pozycje w zespole rywalizującym na płaszczyźnie LCS-a.

Rywalizacja pomiędzy Goldenglue a Ablazeolive’em rozpoczęła się ponownie. Tym razem jednak nie o udział w najlepszej lidze Ameryki Północnej, a miejsce w akademii zespołu. To ostatecznie przypadło dwudziestojednoletniemu Kanadyjczykowi, zaś Gilmer wraz z pomocą Golden Guardians rozpoczął poszukiwania nowego zespołu. Te z uwagi na nadchodzące letnie rozgrywki zakończyły się fiaskiem, a obie strony – zawodnik oraz organizacja – zgodziły się na zakończenie współpracy za porozumieniem stron.

Zgodnie z wydanym oświadczeniem, Goldenglue nie zamierza odchodzić na esportową emeryturę. Rozpoczął poszukiwania nowego pracodawcy, lecz niekoniecznie w roli gracza. Twierdzi, że wieloletnie doświadczenie w niezliczonej ilości organizacji daje mu wystarczające predyspozycje, aby zostać trenerem.