W drugim meczu pierwszego dnia piątej kolejki EULCS Giants pokonało ROCCAT, które przegrało trzeci mecz z rzędu i znajduje się w tym momencie na samym końcu stawki.

W dwóch ostatnich kolejkach ROCCAT przegrało siedem gier i wygrało tylko raz z UoL. Bardzo dużo błędów, słaba gra indywidualna i drużynowa to czynniki, przez które spadli oni na ostatnie miejsce w EULCS. Giants wydawało się dobrą drużyną do przełamania, bo w ostatnim tygodniu przegrali z Schalke 04 i zremisowali z Vitality.

Giganci zaskoczyli już w fazie picków i banów.Na początku wybrali Rumbla( drugi mecz w splicie, wcześniej grał nim tylko Odoamne w sromotnej porażce przeciwko G2), a następnie Cassiopeię( trzeci raz w sezonie). Pierwsza gra była dużo bardziej wyrównana, od równolegle rozgrywanego pojedynku Splyce z UoL. Do 30 minuty różnica w złocie wahała się w okolicach tysiąca, a obie drużyny miały podobną liczbę zabójstw i wież. Wszystko zmieniło się po szybkim zabiciu Barona przez Giants. ROCCAT nie miało odpowiedniej wizji i kiedy zawodnicy zorientowali się co robią ich rywale, było już za późno. Nashor otworzył drogę do powiększenia przewagi, zdobycia kolejnych zabójstw oraz niszczenia wież i inchibitorów. Po takim natarciu ROCCAT się już nie podniosło i przegrało pierwszą grę.

Rewanż był tak samo wyrównany. Lekką przewagę na początku stworzyło sobie ROCCAT, ale nie była to przewaga umożliwiająca zepchnięcie rywala do obrony.