Gen.G vs T1, Chovy vs Faker, organizacje, których poprzednie wersje zdobywały mistrzostwa świata. Czy trzeba mówić więcej, by was zachęcić wstania o siódmej rano i oglądania tej serii? Prawdopodobnie nie, ale tutaj w skrócię omówię wielki finał LCK.

Finały League of Legends Korea Championship nie zawsze zachwycały, czasem kończyły się stompami 3-0. Jednak jak już zapowiadało się, że zobaczymy banger, to często był to banger. Tak myślę, że będzie też tym razem. Gen.G i T1 zdecydowanie zdominowały ten sezon w LCK. Wiosną to T1 ogrywało rywali w fazie zasadniczej oraz w play-offach. A drugą najlepszą ekipą było Gen.G, które wygrało 3-2 z DWG KIA po niesamowitych emocjach na piątej mapie. Lato zaś jest zupełnie odwrotne. To GEN dominowało w fazie zasadniczej i teraz pewnie weszło do finału. Za to T1 ma za sobą ciężką przeprawę z DK zakończoną również wynikiem 3-2 po zaciętej ostatniej odsłonie. Wielki finał będzie genialnym podsumowaniem całego roku i zapowiedzią siły LCK na Worldsach.

Teraz należy napisać również coś o narracjach, o które nie ciężko. Faker ma na swoim koncie aż dziesięć triumfów w rozgrywkach LCK. Natomiast naprzeciwko niemu na środkowej alei stanie Chovy, który grał już w pięciu finałach i ani razu nie sięgnął po puchar. Trzykrotnie utalentowany środkowy przegrywał właśnie na Faker'a, z czego dwa razy 1-3 i raz 0-3. Teraz patrząc na formę zdaje się, że szansa na tytuł jest największa. Warto też wspomnieć o przeszłości organizacji. Gen.G przejęło Samsung Galaxy, czyli ekipę mającą na koncie dwa mistrzostwa świata. Za to T1 to trzykrotny mistrz, czyli SK Telecom T1 po rebrandingu. Jedynymi zawodnikami z tamtych czasów, którzy zostali dalej w formacjach są Ruler w GEN i Faker w T1.

Finał odbędzie się już o 7 rano, więc bardzo wcześnie. Natomiast myślę, że warto wstać o tej porze na te esportowe emocje, które będą dopiero początkiem LoL'owej niedzieli. Później o 111:0 Top Esports zmierzy się z EDward Gaming w meczu o finał play-offów LoL Pro League. A już o 17:00 Fnatic zagra z Excel Esports w pierwszym spotkaniu drabinki przegranych fazy pucharowej LEC. Natomiast na sam koniec Inspired wraz ze swoim Evil Geniuses powalczy z Cloud9 w starciu o awans na mistrzostwa świata 2022.