Dzień z europejskimi ligami regionalnymi rozpoczął się fenomenalnie dla Polaków. W Hiszpanii wygrało UCAM Esports Club. A we Francji górą było GameWard i Misfits Premier. Natomiast to jeszcze nie koniec czwartkowych wrażeń.

Lekkim faworytem pierwszego dzisiejszego starcia w LFL było GameWard. Melonik i spółka co prawda przegrali w tej kolejce jedno spotkanie, ale na LDLC OL, czyli liderów. Z drugiej strony Solary miało serię dwóch zwycięstw z rzędu, aczkolwiek na ostatnie Mirage Elyandra i Team Oplon. W drugim meczu zaś faworyt był zdecydowany. Misfits Premier w ostatnich starciach pokonało Karmine Corp i Team BDS Academy. A Team Oplon okupywało ostatnie miejsce w tabeli z rekordem 1-7.

Solary 0-1 GameWard (MVP: Akabane)

Ornn / Wukong / Xerath / Jhin / Pyke – Sejuani / Xin Zhao / Azir / Ezreal / Yuumi

Gra rozpoczęła się bardzo spokojnie i dopiero w 14 minucie pierwszą krew na górnej alei zgarnęło Solary. Potem GameWard odpowiedziało eliminacją na środku mapy, a ponadto Czekolad i spółka mieli już dwa smoki i niedługo po tym zgarnęli trzeciego. Pierwszą walkę drużynową zaś zobaczyliśmy w 20 minucie. A w niej kapitalnie wszedł Melonik i mocno obił rywali, aczkolwiek upadł jako pierwszy, gdyż reszta jego drużyny dołączyła chwilę później. Za to, gdy już była na miejscu to szła do końca, aż pod wieżę przeciwników i to zakończyło się wymianę trzech za trzech.

Kluczowe dla losów rozgrywki było wyłapanie Djoko przez Melonika, ponieważ miało to miejsce zaraz przed wstaniem czwartego smoka. Po tym GW jeszcze pogoniło i zabiło Kio, a następnie poszło zgarnąć duszę oceanicznego potwora. Dalej GameWard było już nie do zatrzymania. Polski toplaner był niezniszczalny, a Akabane, Czekolad i Kamilius mieli mnóstwo możliwości do inicjacji, której Solary nie potrafiło skontrować. Wszystko zakończyło się kilka minut później.

Team Oplon 0-1 Misfits Premier (MVP: Czajek)

Gnar / Volibear / LeBlanc / Kalista / Leona – Gangplank / Xin Zhao / Ahri / Zeri / Nautilus

Gra rozpoczęła się trochę lepiej dla Team Oplon. Xicor złapał dwa zabójstwa już na starcie gry, a MSFP odpowiedziało jedynie oceanicznym smokiem i jedną eliminacją. Potem jeszcze na midzie skuteczne zejście zaliczył Shernfire, a także używając Herolda, zgarnął wieżę na górnej alei. A Króliczki znów odpowiedziały tylko smokiem. Sytuacja się zaś zmieniła, gdy dochodziło do pierwszych walk drużynowych. W nich kapitalne wyłapania odnajdywał Vander i co ciekawe też on zgarniał zabójstwa.

A już 23 minucie Misfits Premier wygrało walkę i zgarnęło duszę podniebnego smoka. Natomiast minutę później zobaczyliśmy powtórkę z rozrywki, tylko z udziałem Nashora. W obu sytuacja znów genialne wyłapania prezentował polski wspierający, a na dodatek Woolite świetnie się pozycjonował i zadawał masę obrażeń. Za to ze wzmocnieniem Barona drużyna z czterema Polakami była nie do zatrzymania. Każdy bił niesamowicie duże obrażenia i nexus upadł już kilka minut później.