Za nami przełomowa kolejka w LEC. Misfits Gaming zaczęło przegrywać swoje mecze, a G2 Esports zwyciężyło dwa spotkania. Natomiast liderami tabeli są ex aequo Rogue i Fnatic.

Z pewnością sporym zaskoczeniem jest obecna forma Fnatic. Bwipo i spółka wygrali dwa spotkania w piątej kolejce LEC. Najpierw po w całkiem równy meczu pokonali Team Vitality. A następnie zwyciężyli po 36-minutowej batalii z XL Esports. Aktualnie mają rekord 8-3 i zajmują pierwsze miejsce w tabeli, a poza tym są bardzo blisko zapewnienia sobie awansu do play-offów.

Ex aequo z nimi plasuje się Rogue. Ekipa Inspireda podejmowała w piątym tygodniu dwa solidne zespoły. W piątek zwyciężyła przez lepszą kompozycję z Misfits Gaming. Natomiast w sobotę została zmiażdżona przez G2 Esports. Zawodnicy G2 w końcu zaczęli grać tak, jak na legendarnych graczy przystało. Od początku spotkania dominowali na mapie, a najwięcej robił Rekkles. Aktualnie ośmiokrotni mistrzowie Europy mają bilans 6-5, ale jeszcze sporo będą musieli powalczyć o awans do fazy pucharowej.

Zaraz przed nimi, na trzeciej pozycji plasują się MAD Lions oraz Misfits Gaming, jednak ich forma jest dużo inna. Lwy wygrały ostatnio dwa starcia, pierwsze bardzo wyrównane z Excel Esports, a drugie jednostronne z Schalke 04. Za to króliczki przegrały z RGE przez słabszy draft, a następnie z Astralis po 44-minutowej rozgrywce pełnej akcji. Zanzarah i spółka tak, jak i wspomniane XL wyglądają na ekipy, które będą się biły o awans do play-off. Do tego warto również dodać Team Vitality, gdyż Selfmade i spółka mają wynik 5-6, aczkolwiek ostatnio nie idzie im najlepiej.

Już w piątek powrócą esportowe emocje w Europie i zobaczymy między innymi mecz G2 Esports kontra Fnatic.