Z lekkim opóźnieniem i dwiema kolejkami rozegranymi online zakończyła się część zasadnicza wiosennej rundy League of Legends European Championship.

W sobotę poznaliśmy ostateczną kolejność wśród ekip, które walczyć będą podczas play-offów. Stawką nadchodzących starć będą punkty, istotne podczas walki o awans na Mistrzostwa Świata. Co uraduje rodzimych kibiców, większość reprezentantów Polski zdołała wywalczyć sobie miejsce w tym zacnym gronie. Tak prezentuje się tabela LEC:

1. G2 Esports 15:3
2. Origen 13-5
2. Fnatic 13-5
4. MAD Lions 11-7
5. Misfits Gaming 10-8
6. Rogue 9-9

7. Excel Esports 7-11
8. Schalke 04 6-12
9. SK Gaming 4-14
10. Team Vitality 2-16

Choć ostatni tydzień zmagań raczej nie obfitował w wielkie emocje (kwestia awansu została rozstrzygnięta już wcześniej) to przyniósł on garść niespodzianek. Negatywnie zaskoczyli zawodnicy Rogue. Ekipa, której barw bronią Oskar „Vander” Bogdan, oraz Kacper „Inspired” Słoma przegrała swoje mecze ze słabiej notowanymi Schalke 04, oraz SK Gaming. Odniesione porażki spowodowały, że drużyna Polaków nie zagra w drabince wygranych. Słabszą dyspozycję Łotrów wykorzystało MAD Lions. Lwy, które przez cały sezon zaskakiwały swoją formą, zdołały pokonać Origen i zająć premiowane czwarte miejsce. Formacja, której ciężko miało być walczyć o awans, skończyła tę część zmagań tuż za podium. Marek „Humanoid” Brázda i jego koledzy mogą być z siebie zadowoleni, a Vander i spółka zdecydowanie muszą poprawić swoją grę, jeżeli chcą liczyć się w nadchodzących play-offach.