Drugie spotkanie w grupie A to już przeszłość. Mecz Royal Never Give Up z Origen zakończył się po nieco ponad 30 minutach. To była szybka i jednostronna gra, gdzie dużo błędów popełniła formacja występująca na co dzień w League Championship Series.

 

Chińczycy już od pierwszych minut przejęli inicjatywę. Narzucili agresywne tempo, a Europejczycy nie byli w stanie dotrzymać im kroku. Bardzo słabo zaprezentował się Paul „sOAZ” Boyer. Francuz popełniał głupie błędy i często był celem przeciwnika. Nic więc dziwnego, że w Internecie ludzie zaczęli domagać się odsunięcia go od składu. Po wyrazie twarzy sOAZa widać było wielkie emocje, których nie był w stanie opanować. Po swoich fatalnych zagraniach łapał się za głowę i zastanawiał, co tak właściwie robi w Katowicach.