Historia pisze się na naszych oczach. Dopiero od poprzedniej edycji EUM wszystkie mecze play-offów są rozgrywane w formacie BO5. Natomiast w tym roku ćwierćfinały zapowiadają się bardzo emocjonująco. Każde starcie na papierze jest wyrównane.

Czwartek 17:00: 🇫🇷 LDLC OL vs 🇮🇲 X7 Esports

Już w pierwszym dniu play-offów będziemy świadkami przedwczesnego finału. Na półmetku rywalizacji w fazie grupowej w fazie grupowej każdy mówił, że to są dwie najsilniejsze formacje tego turnieju. LDLC OL i X7 Esports bez problemu ogrywali swoich przeciwników. Natomiast w rundzie rewanżowej Francuzi podtrzymali formę, a reprezentanci Wyspy Mana ulegli dwukrotnie na Karmine Corp. Także lekkim faworytem będzie ekipa Exakick'a, jednak formacja, w której analitykiem jest DevilPiotr z pewnością powalczy. Szykuje się wyrównana seria na wysokim poziomie.

Piątek 17:00: 🇳🇴 Bifrost vs 🇵🇱 AGO Rogue

Za to najbardziej interesujące polskich fanów starcie odbędzie się w piątek. AGO Rogue po kapitalnym ostatnim dniu fazy grupowej wygląda na solidną ekipę. Jednak Bifrost wyszło z pierwszego miejsca z grupy śmierci, co jest jeszcze większym wyczynem. Uważam, że w normalnej grze lepiej będzie wyglądać BFR. Natomiast atutem reprezentantów Ultraligi mogą być właśnie podkręcone drafty. Z rezerwowym wspierającym wiadome jest, że mają gorsze zgranie drużynowe, więc muszą liczyć na odrobinę chaosu w ich grach.

Sobota 17:00: 🇫🇷 Karmine Corp vs 🇩🇪 UOL Sexy Edition

Sobotnie spotkanie także zapowiada się wyrównanie. Karmine Corp co prawda wygrało grupę B z sześcioma triumfami z rzędu. Natomiast UOL Sexy Edition przegrywało tylko na bardzo mocne LDLC OL. Obie formacje co ciekawe grają od fazy Play-In. KC wygrało 2-0 z Iron Wolves, a USE pokonało 2-0 Entropiq. Jednak Jednorożce dodatkowo dwukrotnie zwyciężyły w grupie z bardzo mocnym jak się okazuje Bifrost. Także lekkim faworytem mimo wszystko jest ekipa Rekklesa, aczkolwiek to powinno być przynajmniej czteromapowe starcie.

Niedziela 17:00 🇫🇷 Vitality.Bee vs 🇪🇸 Fnatic TQ

Na koniec tygodnia dostaniemy wisienkę na torcie. VITB i FNTQ to zespoły, które przed startem splitu były stawiane na samym topie we wszystkich power rankingach. Ich droga na tym EUM była jednak zgoła inna. Pszczółki zajęły dopiero czwarte miejsce w LFL i musiały się przedzierać przez fazę Play-IN. Za to Pomarańczowi totalnie zdominowali ligę hiszpańską, aczkolwiek w grupie C zajęli drugie miejsce, gdyż przegrali z BFR i TEG. Tu również szykuje się zacięty mecz.