Za nami pierwszy ćwierćfinał podczas letniej edycji EU Masters 2021. Fnatic Rising w świetnym stylu zwyciężyło 3-1 z Movistar Riders. A to oznacza, że ekipa delorda zagra w półfinale i ze złych wiadomości, watchparty nie zobaczymy.

Jedynie pierwsza mapa była jakkolwiek wyrównana. Podczas tej wygrało Movistar Riders, a DuaLL grający Leoną, wykręcił statystyki 2/1/19. To mogło oznaczać zaciętą serię, w której Hiszpanie wydawali się faworytami.

Jednak nic z tego. Następne trzy mapy były czyste w wykonaniu Fnatic Rising. Ekipa trenowana przed delorda zaczęła banować Leone oraz Kennena, czyli najmocniejsze wybory przeciwników z pierwszej gry. Druga mapa trwała 23 minuty i każdy radził sobie genialnie, o czym mówi wynik 20 do 5 w zabójstwach. Natomiast kolejne dwie odsłony serii były bardzo podobne. Trzecia co prawda trwała 29 minut, ale w eliminacjach było 18-5 i najwięcej robili Dajor na Sylasie i BEAN na Varusie. A ostatnia mapa była z początku równa, aczkolwiek gdy doszło do walk drużynowych, to akademia Fnatic była nie do powstrzymania. Świetnie prezentował się PRIDE na Gangplanku, a także Rhuckz na Leonie. Pomarańczowi zniszczyli nexus już w 21 minucie, a w zabójstwach było 21 do 4.

W półfinale ekipa delorda zmierzy się ze zwycięzcą starcia Vodafone Giants vs Misfits Premier. Za to już jutro PDW podejmie BIG w meczu Polska kontra Niemcy. Będzie siĘ działo, więc oglądajcie.