Na tak grających Polaków liczyliśmy. Z tak grających Polaków możemy być dumni. AGO Rogue w świetnym stylu wygrało z Bifrost. Draft, strategia, egzekucja, wszystko znakomicie wyglądało u naszych i wystąpią w półfinale.

AGO Rogue 1-0 Bifrost

Gangplank / Xin Zhao / Ahri / Twitch / Yuumi – Sion / Graves / Vex / Zeri / Leona

Już na pierwszej mapie zobaczyliśmy ciekawy draft, a także ciekawy pomysł na start. Lucker zaczął z E dającego efekt niewidzialności, a Nite z charma i w ten sposób nasi zdobyli pierwszą krew, łapiąc nic niespodziewającego się Furuy'a. Następnie zobaczyliśmy jeszcze zejścia Rabble'a na środek mapy, a po 10 minucie to samo AGO Rogue zrobiło to samo co na starcie. Midlaner Bifrost toalnie nie miał życia, a poza tym przegrywał również toplane, a na bocie było równo. Natomiast gry Lucker doskalował to bił tak niewyobrażalnie wielkie obrażenia, że gra była już łatwa dla naszych.

AGO Rogue 2-0 Bifrost

Camille / Trundle / Viktor / Lucian / Nami – Gnar / Viego / Syndra / Aphelios / Lulu

Druga mapa była jeszcze krótsza, choć początek był całkiem wyrównany. Natomiast kluczowy był duet Rabble + Nite. Ich dwójkowe akcje zawsze wychodziły świetnie i Niemiec bił niesamowite obrażenia. Ponadto z czasem uruchomili się również Sinmivak i Lucker. Ten pierwszy miał kilka znakomitych inicjacji, a strzelec AGO Rogue nawet raz wysolował przeciwnika.

Bifrost 0-3 AGO Rogue

Sion / Jarvan IV / Azir / Caitlyn / Lux – Gangplank / Xin Zhao / Vel'Koz / Ezreal / Yuumi

Trzecia gra była odzwierciedleniem klasycznego rozluźnienia drużyny prowadzącej 2-0. A to nigdy nie kończy się dobrze. AGO Rogue postawiło na bardzo ryzykowny draft i od początku płaciło tego cenę. Lucker z beansu nie mieli żadnej odpowiedzi na agresję rywali i szybko zaczęli odstawać farmą, poziomem, a na dodatek tracili opancerzenia wieży. Nie lepiej było na środkowej alei, a Rabble też raz dał się wyłapać i jedynie na górze mapy Sinmivak kreował przewagę. Natomiast BFR w pewnym momencie zwolniło i zaczęło popełniać głupie błędy, a reprezentanci Ultraligi potrafili je wykorzystywać. W walkach drużynowych fatalnych umiejętności specjalnych używał Shikari, a Furuy popełniał błędy w pozycjonowaniu się. Za to znów bohaterem po naszej stronie był Nite. Niemiec kapitalnie obijał przeciwników, a reszta RGO mogła ich w spokoju dobijać. Tak o to Polacy sięgnęli po triumf 3-0 w serii i w półfinale zagrają z LDLC OL.