Mecz inaugurujący letnie rozgrywki europejskiego League Championship Series można uznać za zakończony. Na przestrzeni niecałych trzydziestu minut zawodnicy Team Vitality zdołali bezproblemowo sprowadzić na kolana rywali spod szyldu Splyce.

Splyce

Romania Odoamne ‒ Odoamne
Romania Xerxe ‒ Trundle
Belgium Nisqy ‒ Irelia
Denmark Kobbe ‒ Kai'Sa
United Kingdom kaSing ‒ Soraka

vs.

Team Vitality

Aatrox ‒ Cabochard France
Skarner ‒ Gilius Germany
Zoe ‒ Jiizuke Italy
Heimerdinger ‒ Attila Portugal
Fiddlestick ‒ Jactroll Poland

Mecz inaugurujący letnie rozgrywki europejskiego League Championship Series rozpoczęły się od meczu pomiędzy Team Vitality a Splyce. Podczas champion selectu nie uniknęliśmy zaskoczeń – Attila, dotychczas znany jako jako Minitroupax, zdecydował się na wybór Heimerdingera, natomiast jako umiejętność przywoływacza wybrał Teleport. Zawodnicy reprezentujący drużynę z wężem w logo postawili na klasyczną kompozycję w oparciu o utarty przez wiele lat schemat.

Zapowiadająca się niezwykle ciekawie rozgrywka przez pierwsze chwile nie zapewniła wrażeń pod względem eliminacji. Na przelanie pierwszej krwi musieliśmy czekać do okolic szóstej minuty, gdy w wyniku wymian na dolnej alei cenne czterysta sztuk złota zasiliło konto Attila. Walka była niezwykle bliska, albowiem Jactroll niemalże cudem uniknął śmierci z rąk wrogiego strzelca.

Gdy timer przekroczył pierwszy kwadrans, sytuacja zawodników Splyce była znacznie gorsza. Co prawda mecz nie rozpieszczał, jeśli chodzi o ilość zabójstw, lecz Jiizuke i spółka znaleźli inny sposób na wypracowanie ogromnej przewagi. Poświęcili dużo swojej uwagi na celach mapy, niszcząc aż pięć zewnętrznych fortyfikacji wroga. Przełożyło się to na dominację ekonomiczną – posiadali ponad pięć tysięcy sztuk złota więcej. Ponadto na ich koncie widniały dwa smoki: Ocean oraz Mountain.

Znaczącym elementem rozgrywki była wymiana drużynowa w okolicach leża Barona Nashora. Jej wynik był jednoznaczny – pięć za jeden z korzyścią dla Team Vitality pozwoliło na sprawne zagarnięcie potężnego stwora, którego ulepszenie przyczyniło się do szybkiego zakończenia rywalizacji.

Już za chwilę w berlińskim studio wystąpią zawodnicy H2K oraz Giants. Mecz na swoim kanale w serwisie Twitch.TV skomentuje Damian „Nervarien” Ziaja przy asyście Łukasza „Leo” Mirka.