W meczu pomiędzy H2k-Gaming a Splyce lepszą okazała się być drużyna Martina „Wunder” Hansena, której po pięciu meczach udało się dokonać czegoś, czego nie spodziewała się większość fanów europejskiej ligi LCS. Dzięki temu to oni zagrają w wielkim finale w Krakowie.

Niesamowita wygrana z Fnatic postawiła H2k-Gaming  w postaci faworytów tego spotkania. Genialna forma w jakiej znajduje się Marcin „Jankos” Jankowski była tym, na co liczyli wszyscy fani tej drużyny. Nikt nie myślał o tym, że polski jungler mógłby zawieść. Jednak po drugiej stronie także gra genialny zawodnik na tej pozycji, Jonas „Trashy” Andersen. To na niego stawiali kibice Splyce, które miało jeden cel – awansować do finału, aby później awansować na Mistrzostwa Świata.

Na szczęście pierwsza gra rozpoczęła się bez większych problemów. Bardzo ciekawą sytuację zobaczyliśmy już w fazie picków i banów, gdyż H2k-Gaming zdecydowało się na zablokowanie Aurelion Sola. Dość interesująca okazała się być także kompozycja ich zespołu, bowiem w ich taktyce znalazło się miejsce dla Taliyi oraz Ekko na górnej alei. Oskar „Vander” Bogdan podjął się gry Tariciem, natomiast Marcin „Jankos” Jankowski wybrał Rek'Sai. Wydawało się, że pierwsza krew należeć będzie do polskiego junglera, jednak dzięki pomocy Trashy'ego to Martinowi „Wunder” Hansenowi udało się pokonać Andreia „Odoamne” Pascu. Długo nie musieliśmy czekać na odpowiedź. Kilka chwil później toplaner Splyce dwukrotnie oddał życie na swojej linii. Nie był to dla niego najlepszy dzień, bowiem to nie był koniec. Przy próbie ratowania wieży Wunder oddał kolejne zabójstwo. Długo przygotowywało się H2k-Gaming do ataku na rywali. Kolekcjonowali kolejne wzmocnienia od smoków, niszczyli kolejne wieże. Dopiero walka pod baronem pozwoliła na wygranie teamfightu i zakończenie tej gry.

Przed drugą grą po raz kolejny wyeliminowany został Aurelion Sol, który ostatnimi czasy jest coraz popularniejszy w grach rankingowych na najwyższym poziomie. Niesamowite szczęście mia Vander, który w drugiej minucie ledwo uszedł z życiem. Dopiero w szesnastej minucie zobaczyliśmy przelaną pierwszą krew. FORG1VEN stracił życie na rzecz Kobbe, który nie zdobyłby tego zabójstwa gdyby nie pomoc Trashy'ego. Midgame w wykonaniu obu drużyn nie należał do najciekawszych. Przewaga Splyce powiększała się z minuty na minutę. Bardzo łatwo dało się zauważyć desperackie próby odwrócenia sytuacji przez H2k-Gaming, jednak zdały się one zupełnie na nic. Druga drużyna sezonu regularnego wyrównała sytuację w tym spotkaniu.

Bardzo podobne są do siebie bany i wybory postaci przed każdym spotkaniem. Tym razem jednak Vanderowi udało się sięgnąć po Tahm Kencha, natomiast FORG1VEN postanowił wybrać Ashe. Pierwsza krew została przelana dość późno na Wunderze, który po raz kolejny nie może zaliczyć dobrego startu. H2k-Gaming powoli budowało swoją przewagę nad rywalami, choć momentami wydawało się, że Splyce jest w stanie znów zacząć zagrażać ekipie Jankosa. Dwukrotne zdobycie wzmocnienia od barona sprawiło, że H2k zakończyło to spotkanie zwycięstwem.

Czwarta gra była dość podobna do tego, co widzieliśmy wcześniej. Niemal identyczne wybory postaci sprawiły, że wielu zaczęło zastanawiać się nad szansami H2k-Gaming w tym starciu. Wejście Trashy'ego na dolną aleję zakończyło się zdobyciem pierwszej krwi przez Wundera. Duński toplaner spisywał się fenomenalnie w porównaniu z pierwszymi dwoma grami. Tym razem to on był główną siłą napędową swojego zespołu. Kluczową okazała się być walka w okolicach barona. Dzięki wyeliminowaniu wszystkich zawodników H2k, Splyce było w stanie zniszczyć inhibitor a także zdobyć wzmocnienie od barona. Próby obrony nexusa nie przyniosły żadnego skutku, bowiem po raz drugi ujrzeliśmy remis w tym starciu.

W końcu zawodnicy H2k-Gaming uświadomili sobie, że potrzebne będą zmiany w wyborze postaci. Pierwsza krew została przelana przez Wundera, który tym razem zabił Jankosa. Oczywistym było, że po raz kolejny to Splyce będzie kontrolować spotkanie. Nieprawdopodobnego przebudzenia doznał duński toplaner, bowiem to on stał za każdą lepszą akcją dla swojej drużyny. Nawet w sytuacji gdy wydawało się, że H2k odwróci sytuację w meczu, to on razem z Tahm Kenchem pokonali rywali, dzięki czemu Splyce mogło sięgnąć po barona, a także wygrać całe dzisiejsze starcie. Genialna gra Wundera zaowocowała awansem do finału playoffów EU LCS Summer Split 2016.