Sobotnie zmagania w ramach najlepszej ligi europy otworzyło starcie pomiędzy Team ROCCAT a Team Vitality. Po rozgrywce trwającej przeszło pół godziny zwycięstwo trafiło w ręce drużyny Jactrolla.

Team ROCCAT

Korea, Republic of Profit ‒ Vladimir
Sweden Memento ‒ Nocturne
Korea, Republic of Blanc ‒ Azir
Estonia HeaQ ‒ Lucian
Norway Norskeren ‒ Braum

vs.

Team Vitality

Kled ‒ Cabochard France
Trundle ‒ Kikis Poland
Galio ‒ Jiizuke Italy
Swain ‒ Attila Portugal
Rakan ‒ Jactroll Poland

Sobotnie zmagania w ramach europejskiego League Championship Series otworzyło starcie pomiędzy Team ROCCAT a Team Vitality. Przed jego rozpoczęciem oba zespoły zajmowały ex aequo czwarte miejsce, więc było ono niezwykle znaczące w aspekcie starania się o miejsce w playoffach. Pomiędzy podopiecznymi YamatoCannona po raz kolejny zobaczyliśmy dwóch Polaków – na dolnej alei standardowo występował Jakub „Jactroll” Skurzyński, natomiast pozycję junglera po raz kolejny zajął Mateusz „Kikis” Szkudlarek. Mówiąc o nich, należy wspomnieć o etapie wyboru bohaterów, w którego trakcie postanowili zrezygnować z typowego strzelca, natomiast Attila wcielił się w popularnego Swaina.

Na przelanie pierwszej krwi musieliśmy czekać niemalże do dziewiątej minuty, albowiem to właśnie wtedy Profit oraz Memento targnęli na życie wrogiego toplanera. Gdy górna wieża została odsłonięta, na użycie Teleporta zdecydował się HeaQ, który wraz ze sprzymierzeńcami zdołali jako pierwsi zrujnować wrogą fortyfikację. Tego samego wyczynu dokonali zawodnicy Vitality po przeciwnej stronie mapy, a ponadto sięgnęli po niezwykle przydatnego Infernal Drake’a.

Zaledwie kilka chwil później na środkowej alei rozgorzała wymiana drużynowa. Nie doprowadziła ona do wielkich zmian w układzie sił, natomiast pozwoliła Kikisowi i spółce wyrównanie ilości eliminacji, a także sięgnięcie po Rift Heralda. Na prawdziwe objęcie dowodzenia przez drużynę Cabocharda musieliśmy czekać do teamfightu na bocie, który zakończył się ich gładkim zwycięstwem.

Pomimo iż na mapie wciąż odbywały się potyczki, ekipa z dwoma Polakami w składzie prowadziła pod względem ilości posiadanych sztuk złota. W okolicach drugiego kwadransa trwania rozgrywki zdołali sięgnąć po Barona Nashora. Cenne ulepszenie nie pozwoliło na bezpośrednie zakończenie rywalizacji, lecz znacznie ich do tego przybliżyło. Ostatecznie Nexus Team ROCCAT wybuchł za sprawą potężnego uderzenia na dolnej alei.

Już za chwilę rozpocznie się drugie spotkanie wieczoru, w którym zobaczymy zawodników Giants Gaming oraz Unicorns of Love. Transmisję ze spotkania w języku polskim niezmiennie prowadzi Damian „Nervarien” Ziaja na swoim kanale w serwisie Twitch.TV.