W spotkaniu otwierającym ostatni dzień sezonu zasadniczego europejskiego LCS Splyce rozbiło Giants Gaming i tym samym podtrzymało swoje szanse na drugie miejsce w tabeli.

Giants Gaming

Korea, Republic of Ruin ‒ Gangplank
France Djoko ‒ Skarner
Malaysia Betsy ‒ Azir
France Steeelback ‒ Caitlyn
Belgium Targamas ‒ Tahm Kench

vs.

Splyce

Vladimir ‒ Odoamne Romania
Zac ‒ Xerxe Romania
Ryze ‒ Nisqy Belgium
Xayah ‒ Kobbe Denmark
Rakan ‒ kaSing United Kingdom

Pierwszą drużyną w dniu dzisiejszym, która przystąpiła do walki o miejsce w playoffach, było Giants. Musieli wygrać, żeby zagwarantować sobie bezpieczną pozycję. Tak duża presja zaczęła na nich oddziaływać. Od pierwszych minut Xerxe pojawiał się bardzo czesto na górnej alejce. Jego świetna współprace z Odoamne zaowocowała aż trzema zabójstwami na wrogim Gangplanku we wczesnym etapie gry. Ruin grał bardzo nieostrożnie, a po każdej śmierci starał się grać jeszcze agresywniej. To wykorzystało Splyce i bardzo szybko wyszło na prowadzenie w złocie. Warto tutaj zauważyć, że w tym spotkaniu Splyce poprawiło swój własny rekord pod względem najwyższego prowadzenia w złocie w 15 minucie.

Świetne zanurkowanie pod wieżę na dolnej alejce pozwoliło Splyce zniszczyć kolejną strukturę i zdobyć dwa zabójstwa. To ewidentnie odbiło się na graczach Giants, których jakiekolwiek nadzieje na wygraną w tej grze runęły w zgliszczach. Drużyna Ruina, a w szczególności Targamas decydowali się na dziwne zagrania, które miały im pozwolić powrócić do tego spotkania, ale wyglądało to na całkowitą desperację. Splyce spokojnie zbudowało wizję w lesie przeciwnika, a następnie wykorzystali ją, żeby zabezpieczyć barona. Tak szybko zdobyte wzmocnienie jeszcze bardziej pomogło drużynie Odoamne. Szybko ruszyli w kierunku bazy rywala, a zdesperowane Giants zdecydowało się po raz kolejny podjąć walkę drużynową. Efekt był taki sam, Kobbe wręcz zmasakrował rywali, a jego drużyna zniszczyła pierwszy inhibitor, a następnie cofnęła się do bazy, żeby przegrupować się przed ostatecznym atakiem. Chwilę później bez większych problemów weszli do bazy przeciwnika, gdzie rozbili rywali i zakończyli spotkanie, notując wynik 20-1 w zabójstwach. W takiej sytuacji Splyce nadal ma szansę na bezpośrednie miejsce w półfinałach, o ile G2 wygra z Vitality. Giants nadal ma szansę na awans do playoffów, jednak teraz muszą liczyć, że wyniki pozostałych gier się dla nich ułożą.