Nie było niespodzianki w pierwszym spotkaniu trzeciego tygodnia rozgrywek europejskiej ligi League of Legends. Roccat bez większych problemów pokonało Giants Gaming, które zapisało już czwartą porażkę na swoim koncie.

Giants Gaming

Korea, Republic of Ruin ‒ Jax
France Djoko ‒ Sejuani
Malaysia Betsy ‒ Zoe
France Steeelback ‒ Xayah
Belgium Targamas ‒ Rakan

vs.

Team ROCCAT

Aatrox ‒ Profit Korea, Republic of
Camille ‒ Memento Sweden
Irelia ‒ Blanc Korea, Republic of
Vladimir ‒ HeaQ Estonia
Leona ‒ Norskeren Norway

Początek spotkania przebiegał pod dyktando zawodników Team Roccat. Memneto był o wiele bardziej aktywny na mapie od Djoko, który próbował osiągnąć szósty poziom na swojej Sejuani. Leśnik Team Roccat za wszelką cenę starał się uciszyć Ruina i co chwilę z tego powodu pojawiał się na górnej alejce. Bardzo dobrze poradził sobie Betsy na środkowej alejce, który wykorzystał brak presji wrogiego leśnika i już po 10 minutach miał o 20 stronników zabitych więcej od Blanca. Roccat zdołało wyeliminować Ruina trzy razy w 18 minutach, ale w dalszym ciągu nie potrafili przejąć odpowiedniej kontroli nad mapą.

W środkowym etapie spotkania Giants zdołało odrobić straty i przejąć kontrolę nad grą ze względu na to, że posiadali lepszą kompozycję do prowadzenia walk zespołowych. Roccat w takiej sytuacji zdecydowało się przejść do gry w ustawieniu 1-3-1 i rozciągnąć spotkanie. Giants nie potrafiło doprowadzić do sytuacji, w której byliby w stanie zabezpieczyć barona, więc ostatecznie zdecydowali się na wymianę inhibitorami. Gracze Giants zniszczyli strukturę na środkowej alejce, a w międzyczasie Blanc wysadził budowlę na górnej alejce. Chwilę później drużyna Djoko zdecydowała się na ryzykownego barona, którego co prawda zabezpieczyli, ale w zamian oddali komplet pięciu zabójstw, który sprawił, że to gracze Roccat wygrali to spotkanie.