Przedostatnie spotkanie piątkowego wieczoru rozegrało się pomiędzy Fnatic a Team ROCCAT. Po blisko czterdziestu minutach rywalizacji, upragnione zwycięstwo trafiło w ręce Rekklesa i spółki.

Fnatic

France sOAZ ‒ Ornn
Denmark Broxah ‒ Sejuani
Denmark Caps ‒ LeBlanc
Sweden Rekkles ‒ Xayah
Bulgaria Hylissang ‒ Rakan

vs.

Team ROCCAT

Rumble ‒ Profit Korea, Republic of
Kindred ‒ Memento Sweden
Lissandra ‒ Blanc Korea, Republic of
Ezreal ‒ HeaQ Estonia
Leona ‒ Norskeren Norway

,

Faza wyborów oraz wykluczeń spotkania pomiędzy Fnatic a Team ROCCAT przebiegła bez wielu zaskoczeń. Oba zespoły podążyły utartymi ścieżkami pod względem budowy kompozycji, a zaciekawienie wśród komentatorów wywołał wybór Leony, mający być odpowiedzią na Rakana. Warto także nadmienić obecność Rekklesa w wyjściowej piątce podopiecznych Dylana Falco.

Wraz z rozpoczęciem rywalizacji na Summoner’s Rift, to środkowa aleja została miejscem wczesnych potyczek pomiędzy stronami konfliktu. To właśnie tam doszło do pierwszej wymiany, gdzie Profit zdołał zagarnąć do swojej sakiewki czterysta sztuk złota. Odbyty teamfight nie zakończył się jednak jednostronnym sukcesem, albowiem drużyna Capa także zdołała zmusić jednego z rywali do widoku szarego ekranu.

Przez kolejne minuty rozgrywka nie zwalniała tempa. Ogólny wynik poszczególny potyczek nie wskazywał na znaczącą wyższość żadnej z ekip – licznik eliminacji pozostawał niezwykle zbliżony. Inaczej sprawa się miała w przypadku ilości posiadanych sztuk złota, albowiem pod tym względem królowali Memento i spółka, którzy zagarniając dwie zewnętrzne fortyfikacje, wyszli na znaczące prowadzenie pod względem ekonomicznym.

Wraz z upływem rozgrywki szala przewagi zaczęła się jednak chylić w kierunku drużyny Capsa. Ich łupem padł Cloud Drake, a także byli w stanie zrujnować jedną z wież przeciwnika. Ich potęga przejawiała się jednak w zabójstwach, gdzie wyraźnie górowali nad swoimi oponentami. Przedstawiciele Team ROCCAT radzili sobie jednak zaskakująco dobrze, wciąż pozostając niedoścignionymi pod względem ilości posiadanych zasobów.

Prawdziwe kłopoty dla Norskerena i jego kolegów rozpoczęły się przed trzydziestą minutą. To właśnie wtedy na drodze wymian zawodnicy znajdujący się u szczytu tabeli wyników zdołali sięgnąć po Barona Nashora, na dobre wychodząc na piedestał dominacji w starciu. Choć defensywa ich rywali była niezwykle sprawna, w ciągu następnych chwil została doszczętnie rozbita, umożliwiając zawodnikom Fnatic uzyskanie upragnionego zwycięstwa.

Już za chwilę ruszy spotkanie wieczoru pomiędzy Misfits a Team Vitality. Czy Jactroll i Kikis zagwarantują drużynie sukces? Przekonaj się, oglądając transmisję Damiana „Nervarien” Ziaji na jego kanale w serwisie Twitch.TV.