Schalke zdołało pokonać Giants w meczu o być albo nie być w playoffach. Tym samym drużyna Vandera utrzymuje swoje szanse na awans do najlepszej szóstki rozgrywek.

Giants Gaming

Korea, Republic of Ruin ‒ Gnar
France Djoko ‒ Jarvan IV
Malaysia Betsy ‒ Vladimir
France Steelback ‒ Xayah
Belgium Targamas ‒ Rakan

vs.

FC Schalke 04

Ornn ‒ Vizicsacsi Hungary
Sejuani ‒ Pride Netherlands
Azir ‒ Nukeduck Norway
Caitlyn ‒ Upset Germany
Morgana ‒ Vander Poland

Betsy w tym spotkaniu zdecydował się wybrać Vladimira, który nie jest zbyt standardowym wyborem na środkową alejkę. Schalke z drugiej strony poszło w bardzo typową kompozycję, która opierała się na dwóch źródłach obrażeń i dwóch wytrzymałych bohaterach. Siłą obu zespołów w tym spotkaniu była bardzo dobra inicjacja walk zespołowych, więc logicznym stał się fakt, że kluczowe w tym spotkaniu będą walki o barona. Od pierwszych minut gry bardzo aktywny na mapie był Djoko, jednak jego ruchy uważnie śledził Pride. To sprawiło, że to Schalke zdobyło pierwszą krew po tym, jak holenderski leśnik doskonale skontrował zagranie przeciwnika.

Giants szybko odzyskało kontrolę nad spotkaniem i jeszcze w początkowym etapie gry byli oni w stanie rozdawać karty. Do środkowego etapu spotkania przeszli z przewagą około 1000 sztuk złota, którą zyskali po wygranej walce zespołowej. Mimo wszystko nie byli oni w stanie odpowiednio kontrolować wizji wokół barona. Koniec końców zdecydowali się oni na agresywniejsze wejście do lasu przeciwników, co doprowadziło do walki zespołowej. W niej Upset idealnie ustawił się poza zasięgiem przeciwników i tym samym sprawił, że to jego drużyna wyszła zwycięsko z tego starcia i zdobyła barona. Tym samym losy spotkania odwróciły się kompletnie i to Schalke zepchnęło przeciwników do obrony, w międzyczasie zabezpieczając drugiego piekielnego smoka na swoje konto. Co prawda nie przebili się do bazy wroga, ale mocno zwiększyli swoje prowadzenie. Giants za wszelką cenę nie chciało pozwolić przeciwnikom zdobyć trzeciego piekielnego smoka, więc podjęli walkę drużynową. Wymuszona inicjacja postawiła ich w bardzo trudnej pozycji i po raz kolejny Upset z dystansu ostrzelał przeciwników. Ta walka ostatecznie przesądziła o losach spotkania i pozwoliła zdobyć drużynie Vandera ważny punkt w tabeli LCS.