Bieżący weekend przyniesie ostateczne zakończenie zmagań w ramach European Masters. Nim jednak przystąpimy do rozegrania wielkiego finału, na naszej drodze wciąż stoją dwa półfinały. W jednym z nich figuruje w pełni polska formacja – Illuminar Gaming.

European Masters nieubłagalnie zbliża się do zakończenia. Trwający dwadzieścia dni turniej zakończy się już w najbliższą niedzielę, natomiast dziś cztery pozostałe w grze drużyny staną w szranki w ramach spotkań półfinałowych. Rozgrywki będą nie lada gratką dla sympatyków polskiej sceny League Legends – na przestrzeni czterech pozostałych w zawodach zespołów, widnieje aż sześciu zawodników znad Wisły.

Pierwszy mecz dzisiejszego wieczoru rozpocznie się o 18:00. W szranki staną przedstawiciele Illuminar Gaming, a także GamersOrigin. Spotkanie zapowiada się niezwykle emocjonująco – bilans spotkań obydwu drużyn w European Masters wskazuje na korzyść francuskiej organizacji, albowiem miały okazje one mierzyć się ze sobą podczas rozgrywek grupowych turnieju. Od tamtego czasu Kikis i spółka jednak pokazali się znacznie z lepszej strony. Na swojej drodze do półfinałów zaliczyli świetne mecze przeciwko Movistar Riders czy Millenium.

Drugi półfinał ruszy planowo o godzinie 20:30. Mecz rozegra się pomiędzy Origen a hiszpańskim MAD Lions. Z jednej strony mamy ekipę w pełni złożoną z weteranów League of Legends, natomiast z drugiej fenomenalną drużynę z Polakiem, Oskarem „SelfMade” Boderkiem, w składzie. Gracze na co dzień występujący w LVP SuperLiga Orange dotychczas nie stracili w European Masters chociażby jednej mapy.

Najbliższe kilkanaście godzin zdeterminuje, kto sięgnie po tytuł najlepszej, poza League Championship Series, drużyny na Starym Kontynencie. Dla zwycięzcy przygotowano honorarium pieniężne w wysokości 40 000 EUR. Ważnym faktem jest także fakt, iż pozostałe mecze European Masters nie będą rozgrywane przez Internet, lecz w brytyjskim Leicester z udziałem publiczności.