W ramach Demacia Cup mieliśmy już parę niespodzianek, ale nikt przed turniejem nie spodziewał się, że zobaczymy Snake Esports w najlepszej trójce. Po wygranej z Invictus Gaming zameldowali się na podium.

Invictus Gaming

Korea, Republic of TheShy – Ornn
China Ning – Sejuani
Korea, Republic of Rookie – Jayce
China JackeyLove – Ezreal
China Baolan – Shen

vs.

Snake Esports

Camille – Flandre China
Jarvan IV – SofM Viet Nam
Ryze – GuoGuo China
Draven – kRYST4L China
Braum – Hudie China

Tym razem to Snake zdecydowało się na oddanie przeciwnikom Ezreala i Ornna, ale w zamian zabrali dwóch bardzo ofensywnych bohaterów na te same pozycje. Najbardziej zaskakujący tutaj był oczywiście wybór Dravena, którego rzadko widujemy na rozgrywkach profesjonalnych. Pierwszą krew zdobyło Snake po kiepskim akcie agresji Ninga, który wszedł do lasu rywala. Pomimo przewagi w zabójstwach wczesny etap gry układał się przeciętnie dla Snake Esports, gdyż przegrywali oni na każdej linii, więc odbiło się to także na stracie w złocie.

Losy spotkania odmieniły się, kiedy na mapie pojawił się barona. Najpierw nieskutecznie pod tego stwora podeszli zawodnicy Invictus Gaming. Chwilę później jego wzmocnienie zdobyli gracze Snake, którzy wcześniej unicestwili Baolana. Dodatkowo zachłanna inicjacja od iG sprawiła, że w prezencie ich rywale dostali cztery dodatkowe zabójstwa. Z pierwszy baronem węże utorowały sobie drogę do inhibitora, a także wyszły na wysokie prowadzenie. Po chwili katastrofalny błąd Baolana sprawił, że Snake zabiło drugiego barona i rzuciło się na bazę przeciwnika. W niej doszło do walki zespołowej, ale ogromna ilość złota, którą w tym spotkaniu zdobył kRYSTAL grający Dravenem, przesądziła o wyniku pierwszej mapy.

Snake Esports

China Flandre – Ryze
Viet Nam SofM – Zac
China GuoGuo – Vladimir
China kRYST4L – Kalista
China Hudie – Taric

vs.

Invictus Gaming

Gnar – Duke Korea, Republic of
Jarvan IV – Ning China
Malzahar – Rookie Korea, Republic of
Miss Fortune – JackeyLove China
Tahm Kench – Baolan China

Snake postanowiło w dalszym ciągu szokować rywali i tym razem wyciągnęli Ryze na górną alejkę i Vladimira na środkową linię, gdzie do tej pory przyzwyczaili nas do tego, że wygląda to odwrotnie. Węże początkowo wypracowały sobie przewagę, ale szybko straciły ją przez swoją zbyt zachłanną grę. Napewno tego spotkania dobrze nie będzie wspominać Duke, który był główną ofiarą agresji SofM. Gra była bardzo dynamiczna, ale w dużej mierze było to spowodowane błędami Snake, które dyktowało tempo gry w jej wczesnym etapie.

W środkowym etapie gry to iG objęło kontrolę. Nic nie mógł na to poradzić dobrze grający GuoGuo, który w kluczowym momencie gry zdobył podwójne zabójstwo i powstrzymał rywala przed zabiciem barona. Ostatecznie w 26 minucie Invictus Gaming zabiło barona i zdobyło jeszcze trzy zabójstwa. Snake nie chciało przejść do obrony i przypłacili to dość szybko przegranym starciem zespołowym, które pozwoliło iG zakończyć spotkanie już na pierwszym baronie.

Snake Esports

China Flandre – Ornn
Viet Nam SofM – Rengar
China GuoGuo – Orianna
China kRYST4L – Ezreal
China Hudie – Braum

vs.

Invictus Gaming

Gangplank – Duke Korea, Republic of
Sejuani – Ning China
Ryze – Rookie Korea, Republic of
Draven – JackeyLove China
Tahm Kench – Baolan China

Tym razem to Invictus Gaming zdecydowało się zagrać Dravenem, ale Snake na to spotkanie także miało przygotowane niespodziankę. Ornn rozpoczął to spotkanie z podpaleniem, które potem zmienił przy użyciu run na teleportacje. Początek spotkania zdecydowanie przebiegał pod dyktando Ninga, który okazał się być niesamowicie aktywny na mapie. Już po 14 minutach gry jego drużyna mogła się pochwalić prowadzeniem o 3000 sztuk złota. Wtedy to doszło do tragicznej w skutkach dla iG walki zespołowej, gdzie fantastyczna umiejętność ostateczna Orianny pozwoliła Snake zdobyć dwa zabójstwa.

Chwilę później doszło do kolejnego starcia w okolicach smoka i po raz kolejny zwycięsko z niego wyszli zawodnicy Snake Esports. Niedługo potem węże unicestwiły barona i ostatecznie przejęły kontrolę nad grą. Siła Ornna pozwoliła im parokrotnie zanurkować pod wieże, co kompletnie zniszczyło defensywę Invictus Gaming. iG w przypływie ostatniej nadziei zdecydowało się podjąć barona, ale ten został skradziony przez SofM, co pozwoliło Snake zakończyć spotkanie i awansować do finału drabinki wygranych.