Zaledwie kilka dni temu dostaliśmy kolejne wybuchowe wprowadzenie nowego bohatera do League of Legends. Gwen, Mglista Krawczyni, wkroczyła na Summoners Rift z szokującym 37% zwycięstw pierwszego dnia. Zaczęło to doprowadzać do paradoksalnej sytuacji, w której to gracze banowali ją, by na pewno nie pojawiła się w ich drużynie.

Mimo niezbyt ciepłego przyjęcia przez bywalców kolejki solo, historia Gwen rozwiązuje kilka zagadek dotyczących Zniszczonego Króla. Przyjrzyjmy się więc bliżej nowej bohaterce, Gwen… a może jednak Isolde?

Isolde jest postacią, którą znamy z historii Runeterry już od dawna – królowa Camavoru, żona Viego, który próbował przywrócić ją do życia, czego skutkiem okazało się Zrujnowanie. Wiele osób (w tym my) było przekonane, że okaże się ona kolejnym po Viego bohaterem wprowadzonym do League of Legends, biorąc pod uwagę podpowiedzi rzucone nam przez Riot Games. Dlaczego więc dostaliśmy Gwen?

Gwen jest lalką uszytą przez Isolde lata przed poznaniem Viego. Pracowała i bawiła się z nią w swoim domu na obrzeżach Camavoru. Spędzały razem czas, obie szczęśliwe i beztroskie. Spędzały, ponieważ Gwen prawdopodobnie już wtedy była świadomą istotą. Isolde bowiem władała magią, która potrafiła tchnąć życie w przedmioty. Nie wiemy na razie, jak ona działała. Możliwe, że jest to związane z dzieleniem i wiązaniem własnej duszy.

Nawet przed pojawieniem się Gwen wiedzieliśmy, że dusza Isolde nie jest jednością. Została rozproszona na wiele kawałków, których Viego szuka w zakątkach Runeterry. Jeden z nich znalazł on w pozytywce będącej jego ślubnym prezentem, inny przywarł do duszy Senny i został stamtąd wyrwany przez niego w animacji „Zrujnowanie”. Kolejny odnalazł Gwen i przemienił świadomą lalkę w żywą dziewczynkę.

Nie jest to jednak jedyny przykład działania magii dusz. Drugi także pochodzi z Camavoru i jest nim Ostrze Zniszczonego Króla.
Tradycją tronu Camavoru było bowiem, że każdy władca oddzielał fragment swojej duszy i więziił go w Ostrzu jako swoje poświęcenie i związanie z Królestwem. Dlatego kiedy przy Wodach Życia zjawa Isolde i pchnęła Viego jego własnym mieczem w serce, połączenie dusz w broni i świętej wody jednocześnie zabiło i utrzymało Viego przy życiu. Trzymane w podziemiach Helii artefakty wzmocniły ten mimowolny wybuch magii, zamieniając Błogosławione Wyspy w Wyspy Cienia opanowane przez Czarną Mgłę.

Wiele pytań pozostało jednak nadal bez odpowiedzi. Dlaczego dusza Isolde się rozdzieliła? Gdzie znajdują się jej pozostałe fragmenty? Co planuje Viego, gdy je wszystkie odnajdzie? Miejmy nadzieję, że dowiemy się tego najpóźniej przy pojawieniu się nowego bohatera – nieznanego do tej pory Strażnika Światła. Garść nowych informacji w spawie Camavoru otrzymaliśmy wczoraj. Według nich to Strażnik Łańcuchów Thresh obudził Viego po to, by manipulując Zrujnowanym Królem, korzystać z jego potęgi. Biorąc pod uwagę, że w tym roku Riot skupia się na historiach Zrujnowania, możemy oczekiwać, że już niedługo otrzymamy kolejne elementy układanki.

Co ciekawe, na chińskiej stronie lola otrzymaliśmy specjalny dział poświęcony Viego i Zrujnowaniu. Jak można zauważyć, póki co dostępne są zaledwie trzy z siedmiu zakładek. Prawdopodobnie więc nadchodzą kolejne historie związane z Gwen, Viego i Isolde.

Jeśli pragniecie pogłębić swoją wiedzę o uniwersum Runeterry, nie tylko tę część związaną ze Zrujnowaniem, to zajrzyjcie na kanał Yufei na YouTube lub na jej streama.

Śledź autorów na Twitterze!
Dominika „Yufea” Stańkowska →
Bartosz „Sol” Burchardt →