Przedostatni dzień zamkniętych kwalifikacji do Challenger Series za nami. Team Kinguin, którzy już zagwarantowali sobie wyjście z grupy, powalczą dzisiaj o pierwsze miejsce w meczu przeciwko Team Forge.

W pierwszym z wczorajszych spotkań zmierzyli się jedni z faworytów turnieju – Nerv oraz zwycięzcy ligi francuskiej, Team-LDLC. Nie był to jednak dobry dzień dla tych drugich – ich porażka potwierdziła jednak stan grupy A. Wyjdą z niej Fnatic Academy oraz Nerv. Obie drużyny mają po 4 wygrane i nie oddały jeszcze ani jednego spotkania. Wczorajsze rozgrywki nie były łagodne dla ekipy z Polski. Bobaski, które zostały już wyeliminowane z turnieju, nie były w stanie wystawić pełnego składu, a ich gra przeciwko Fnatic Academy została poddana. W czwartym meczu Team AlienTech zaskoczyło widzów pokonując w pięknym stylu jedną z dwóch faworyzowanych drużyn z grupy B – Team Forge. Następnie Euronics Gaming zmiażdżyło ASUS ROG Army, jednakże niezależnie od wyniku spotkania, oba zespoły były już wyeliminowane z turnieju.

W ostatniej z wczorajszych gier Team Kinguin podjęło Team Larssen. Było to dla Polaków bardzo ważne spotkanie – wygrana gwarantowała im wyjście z grupy, a przegrana oznaczałaby konieczność zaciętej walki. Pomimo zaskakującego draftu widać było, że Team Kinguin jest doskonale przygotowane na wszelkie pomysły przeciwników. Doskonała gra Polaków zapewniła im udział w finałach zamkniętych kwalifikacji do Challenger Series. Dzisiejszy mecz przeciw Team Forge przesądzi jednak czy TK wyjdzie z grupy z pierwszego, czy drugiego miejsca.