Największa gwiazda SK Gaming, Jus „Crownshot” Marusic, rozpoczyna poszukiwania nowej drużyny. Z obecną drużyną strzelec związany jest wyłącznie do listopada bieżącego roku.

Nadejście jesieni w kalendarzu League of Legends oznacza nie tylko zbliżające się mistrzostwa świata, lecz także moment, w którym dochodzi do największej ilości transferów zawodników. Gotowość do rozmów o potencjalnym, nowym zatrudnieniu wyraził Jus „Crownshot” Marusic. Strzelec do końca listopada pozostaje związany kontraktem z SK Gaming, jednak organizacja dała zielone światło do wcześniejszego poszukiwania ofert.

Crownshot oficjalnie stał się graczem LEC w grudniu 2018, gdy troje zawodników MAD Lions – omawiany Słowak, Selfmade oraz Werlyb – zasiliło szeregi SK Gaming. Dwa pierwsze splity zakończył na kolejno 6 i 7 miejscu rozgrywek zasadniczych, a jednorazowy występ w play-offach zakończył się porażką przeciwko Splyce. Na przestrzeni miesięcy w zespole doszło do zmian: wspomniany toplaner utracił możliwość występu w wyjściowej piątce, a polski leśnik trafił do Fnatic. Dalsze losy Crownshota także nie są usłane różami, albowiem końcówka lub środek tabeli i szybkie porażki w barażach to wyniki zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Biorąc pod lupę AD Carry w pozostałych drużynach LEC, ciężko znaleźć drużynę, która dysponuję słabym strzelcem. Nawet znajdujące się u dołu tabeli Origen posiada w swoim składzie niezwykle dobrego Upseta, a drużyny zajmujące bezpośrednio wyższe miejsca reprezentowane są przez Compa, Kobbe, czy Patrika. Można zatem dojść do wniosku, że w Europie Crownshotowi, pomimo ogromnych umiejętności, ciężko będzie znaleźć nowego pracodawcę.