Dwa bardzo różne mecze obejrzeliśmy dziś w starciu pomiędzy Schalke 04 a Giants Gaming. Ostatecznie to gracze niemieckiej organizacji zgarnęli trzy punkty.

Spotkanie to nie było głównym daniem dzisiejszego dnia. Wielu spodziewało się zwycięstwa Schalke już przed meczem. Świetny początek w wykonaniu zawodników drużyny, która powstała przed obecnym splitem miał być tylko wstępem do genialnej serii tej ekipy w drodze na Mistrzostwa Świata. Ostatnio jednak zespół ten zwolnił obroty, przez co wypadli z czołówki.

W żaden sposób nie można czuć się zaskoczonym przez zawodników obu drużyn. W pierwszym spotkaniu zobaczyliśmy Ashe powracającą powoli na profesjonalną scenę podjętą przez Sona „S0NSTAR” Seung-ik, a także Cassiopeię na którą zdecydował się Hampus „Fox” Myhre. Wcześniej wykluczeni zostali m.in. Swain czy Olaf, którzy także starają się wrócić do obecnej mety. Giants Gaming nie było stawiane w pozycji faworyta, jednak postanowiło powalczyć o maksymalną pulę w tym starciu. Szybko podjęli się pierwszego smoka, który miał zapewnić im większą wytrzymałość. W trzynastej minucie zdecydowali się także na zdobycie wzmocnienia od Rift Heralda. Bardzo dobrze rozegrany teamfight przez Schalke zapewniło Rasmusowi „MrRalleZ” Skinneholmowi aż trzy zabójstwa. Kolejna walka drużynowa w dwudziestej minucie zainicjowana przez Giants zakończyła się dla nich stratą wszystkich zawodników oraz zyskaniem przez rywali baron buffa. Kolejny teamfight zapewnił w zasadzie pierwszą wygraną dla Schalke w tym dwumeczu. Ich przeciwnicy próbowali jeszcze zaskoczyć kolejną inicjacją, ale ogrom obrażeń zadanych przez MrRalleZa oraz bardzo dobre pozycjonowanie się Nidalee zaowocowały pierwszym punktem w tej rywalizacji dla graczy niemieckiej organizacji.

Faza picków i banów w drugim spotkaniu przebiegła według standardowego schematu, gdzie gracze wybierają najmocniejsze postacie w obecnej mecie. Zostaliśmy jednak zaskoczeni przez realizatora, który zamiast Azira podjętego przez Foxa zobaczyliśmy… Yoricka. Błąd ten został naprawiony już na ekranie gry, jednak wielu kibiców bardzo żywiołowo zareagowało na to zdarzenie. Sama gra rozpoczęła się bardzo powolnie. Hampus „sprattel” Abrahamsson podjął się agresywnego wejścia w junglę przeciwników, jednak bez większego skutku. Schalke 04 zdecydowało się na zamianę linii, przez co botlane grał na górnej alei. Obie drużyny chciały także szybko zniszczyć pierwsze wieże, co się ostatecznie udało. Pierwsza krew przelała się w siódmej minucie, kiedy to S0NSTAR pokonał MrRalleZa. Po śmierci Berka „Gilius” Demira Giants Gaming podjęło się Infernal Dragona, który traktowany jest obecnie jako jedno z najmocniejszych wzmocnień. W okolicach dwudziestej ósmej minuty mieliśmy kilka prób przejęcia barona. Ostatecznie to ekipa Nubara „Maxlore” Sarafiana wygrała kolejny teamfight i zgarnęła buffa. Od tego momentu Giants kontrolowało to spotkanie. Dziesięć minut później po raz kolejny sięgnęli po kolejnego barona, a także po elder dragona. Nagle stało się coś czego nikt się nie spodziewał. Fenomenalne rozegranie końcowych minut przez Schalke 04 zaowocowało ich zwycięstwem. Sami komentatorzy nie potrafili zrozumieć co się stało na sam koniec. Gilius zaryzykował próbę przejęcia barona, co ostatecznie mu się udało. Odwróciło to zupełnie sytuację w meczu, dzięki czemu gracze Schalke 04 zakończyli ten mecz.