Zanosi się, że to nie koniec mocarnych składów w LFL. Według LEC Wooloo w składzie Elyandra Esports pojawią się Cody Sun i RangJun. Także liga francuska będzie jeszcze bardziej nieprzewidywalna.

W ostatnich dniach sporo się mówi o tym, jak mocarne będzie LFL. Już teraz można wyróżnić kilka składów. W Karmine Corp zobaczymy Rekklesa i Cabocharda. W Misfits Premier zagrają Woolite i Czajek. Vitality.Bee ma mieć pod swoimi skrzydłami Szygende i JacTrolla. Silne będzie również BDS Academy z Agressivo i Crownshot'em. A powalczy z pewnością też GameWard, gdzie prezentować się będą Melonik oraz Czekolad.

Natomiast wychodzi na to, że Elyandra Esports też będzie mogła rywalizować z resztą stawki. Francuska organizacja dopiero co dostała się do LFL, zwyciężając dwukrotnie 3-1 z IZI Dream w turnieju promocyjnym. A już się mówi o niesamowitych wzmocnieniach. Na pokładzie beniaminka ma się pojawić Koreańczyk i Kanadyjczyk, co nie zdarza się zbyt często. Zwykle to europejscy zawodnicy migrują do Ameryki Północnej, a nie odwrotnie. Za to koreańscy gracze najczęściej zasilają składy topowym formacji, by móc powalczyć o Worldsy.

Jednak teraz się wszystko zmienia i wygląda na to, że strzelcem EYA będzie Cody Sun. Kanadyjczyk najlepsze lata swojej kariery ma już za sobą. A przypomnijmy, że w barwach Immortals w 2017 roku grał na mistrzostwach świata, a dwa lata później powtórzył ten wyczyn. Jednak w ostatnich latach jego forma znacznie spadła i ten rok spędził w akademii TSM, gdzie szło mu przeciętnie. Natomiast inaczej jest w przypadku RangJuna, który ma być środkowym Elyandra Esports. 18-latek spędził 2020 rok w DRX Academy, gdzie aktywnie grał w koreańskim challenger series. A w tym roku był rezerwowym w DWG KIA i uczył się od samego ShowMakera. Nie wiadomo jeszcze, kto poza wspomnianą dwójką zasili szeregi EYA, aczkolwiek myślę, że będzie to solidny skład, ale nie na play-offy.