Kariera jednych z najpopularniejszych osobistości z LCS nabiera nowego kierunku. Jatt w swojej esportowej karierze był już profesjonalnym zawodnikiem, komentatorem, a także analitykiem. Przyszedł czas na pozycje głównego trenera zespołu.

Saga transferowa trwa w najlepsze. Drużyny z całego globu w przerwie pomiędzy splitami zaopatrują się w nowe nabytki, w celu osiągnięcia lepszych wyników latem. Najczęściej w wirze wydarzeń znajdują się gracze, którzy zmieniają barwy, bądź też przechodzą na emeryturę. Ze względu na mierne rezultaty podczas wiosennej rundy LCS, jedną z ekip szukających zmian jest Team Liquid, które zdążyło już pozbyć się swojego dawnego strzelca, Doublelifta. Dzisiaj ze stajni czterokrotnych mistrzów Ameryki Północnej wyszło nowe ogłoszenie, według którego głównym trenerem dywizji League of Legends zostaje Joshua „Jatt” Leesman.

Jatta z pewnością kojarzy każdy widz produkcji Riot Games. Najnowszy członek Liquid od lat pojawiał się na komentarzu podczas LCS. Widywać, a raczej słyszeć go można było także podczas najważniejszych rozgrywek w roku – Worldsów. Leesman w swojej karierze castera nieraz dawał popis ogromnej wiedzy na temat gry, co robił także podczas swojego niedługiego stażu w zespole analityków Riotu. Z drugiej strony, czego innego można się spodziewać od byłego profesjonalnego gracza.

Przed Jattem teraz nowe zadanie, z którym nie wiadomo jak sobie poradzi. Czy Kanadyjczyk zdoła poprowadzić drużynę z aspiracjami na play-offy Mistrzostw Świata? Czas pokaże. Niemniej, jest to powiew świeżości, którego Liquid z pewnością potrzebowało.