Początek nowego roku zwiastuje problemy dla Team Liquid. Bardzo możliwe, że przez problemy z wizą w pierwszych spotkaniach Spring Splitu nie wystąpi nowy leśnik formacji, Broxah.

Po ubiegłych Mistrzostwach Świata w Europie, na scenie League of Legends doszło do ogromnej szufli. Jednym z większych ruchów transferowych okazało się przejście duńskiego gracza do amerykańskiej organizacji. Po dosyć druzgocącej porażce z ewentualnymi mistrzami, FunPlus Phoenix, w ćwierćfinale Worldsów, fnatic potrzebowało zmiany.

Dla nas ruch okazał się być bardzo zadowalający. W miejsce Duńczyka wszedł nasz rodak, Selfmade. Za to sam Broxah znalazł miejsce pod banderą Team Liquid. Zastąpił on Xmithiego, który zdaniem wielu fanów i ekspertów był najsłabszym ogniwem kilkukrotnych mistrzów ligi zza Atlantyku.

Jak się jednak okazuje, na drodze do pomyślnego debiutu i sezonu stanęły problemy wizowe. Ze względu na opóźnienie związane z wyrobieniem dokumentów, Team Liquid może zagrać w pierwszych kolejkach wiosennego sezonu LCS bez swojego nowego leśnika. Sprawa niestety nie dotyczy jedynie byłego gracza fnatic. Według współwłaściciela organizacji, komplikacje dotyczące wizy dotknęły także trenera zespołu, Caina, jak i leśnika akademii, Shernfire'a. Cała sytuacja nie komplikuje naturalnie samych rozgrywek w lidze, a także samych treningów drużyny, które według planu powinny się odbywać już teraz.