Za nami finał ligi niemieckiej, który był podsumowaniem świetnej historii napisanej przez BIG. Ekipa Melonika była już nad przepaścią, a tymczasem wygląda bardzo solidnie na tle innych europejskich drużyn.

BIG na początku fazy zasadniczej letniego splitu Prime League gromiło wszystkich. Jednak potem przyszedł gorszy okres i końcowo legendarna niemiecka organizacja zajęła trzecie miejsce. A to ze względu mizerny format rozgrywek oznaczało rozpoczęcie play-offów z drabinki przegranych.

W pierwszym meczu play-offów BIG zmierzyło się z E WIE EINFACH. Emocji dodawał fakt, że była to seria BO3, więc margines błędu był mniejszy. Zwłaszcza że na pierwszej mapie zwyciężyło EWI dzięki świetnej grze Glowinga na Corkim. Jednak stojąc nad przepaścią, ekipa Melonika się obudziła i zestompowała rywali w dwóch następnych grach. Świetnie się spisał Keduii na Ezrealu oraz Tristanie i to on zgarnął nagrodę MVP serii. Natomiast w dwóch kolejnych meczach Berlin International gaming wygrało 3-1 z SK Gaming Prime oraz mouesesports.

Dzisiejsza seria była tylko potwierdzeniem tego, jak dobrym zespołem jest BIG. Pierwsza mapa była najdłuższa, a i tak trwała zaledwie 29 minut. Cały czas, bez żadnych przerw coś się działo i łącznie było 40 zabójstw, ale górą wyszła ekipa Melonika, a sam Polak miał statystyki 6/0/8 Jaycem. Jeszcze lepiej poszły dwie kolejne gry, gdyż trwały 26 minut, a Dawid Ślęczka wykręcił 11/0/10 Camille i 1/1/10 Kennen'em. Także BIG pokazało fenomenalną formą i nic tylko czekać na start EU Masters, ponieważ tam mogą pokazać pazura.