Za nami pierwszy mecz play-offów wiosennego splitu LEC 2022. Spodziewaliśmy się raczej całkiem wyrównanego starcia, jednak faworyt wygrał bez większych problemów. Rogue po triumfie 3-1 awansowało do finału drabinki wygranych.

Grające po niebieskiej stronie Rogue już na pierwszej mapie pokazało wielką klasę. Najbardziej zaskoczył wybór Rumble'a na górną aleję. Jednak ten w rękach Odoamne zrobił spore wrażenie. Rumuński toplaner na początku wysolował przeciwnika, a później rzucał znakomite umiejętności specjalne w walkach drużynowych. Poza tym masę obrażeń dorzucał Larssen na Lucianie, a Malrang i Trymbi (Jarvan IV i Lux) łapali rywali. Zgoła inny draft Łotrzyki pokazali na drugiej mapie, w której mieli stronę czerwoną. Też był on bardzo oldschoolowy, gdyż zobaczyliśmy Azira i Apheliosa oraz tank junglera, jakim jest Volibear. Natomiast znów to Odoamne grał pierwsze skrzypce, orając z pomocą Malranga od pierwszych minut Jayce'em. W walkach zaś był już nie do powstrzymania.

Trzecia mapa był największym stompem do tej pory, ponieważ trwała tylko prawie 24 minuty. Co ciekawe zwyciężyło ją Misfits Gaming, co dodało trochę emocji. Ze świetnej strony pokazał się Vetheo na LeBlanc, a po drugiej stronie Kai'Sa w rękach Larssena nie wyglądała zbyt dobrze. Imponował też dobrze zagrany botlane Xayah + Rakan. Ten Rogue zdecydowało się przechwycić w czwartej i zarazem ostatniej odsłonie serii. A jak się okazało później, najkrótszej. RGE od samego początku dominowało na całej mapie, a to za sprawą świetnych zejść Malranga na Jaranie. 20-4 w zabójstwa i 10-1 w wieżach, tak to się zakończyło.

Nagrodę MVP serii dostał Malrang, a już za tydzień Rogue zagra w finale drabinki wygranych. Ich przeciwnikiem będzie wygrany z meczu Fnatic kontra G2 Esports. Natomiast ten możecie obejrzeć już dziś o 17:00. El Classico zawsze dostarcza wielkich emocji i oby tak było też dziś.