Już o 17:00 rozpocznie się jedno z najbardziej wyczekiwanych spotkań w ramach playoffów Ultraligi. Przekonajcie się, co o starciu pomiędzy Illuminar Gaming a devils.one sądzi Dawid „Azonh” Letachowicz.

Dzisiejszego wieczoru emocje rozgrzeje spotkanie pomiędzy Illuminar Gaming, a devils.one. Czy którąś z drużyn uważasz za faworyta?

Szczerze mówiąc, nie jestem w stanie nikogo wskazać. Predykcję zrobiłem dzisiaj na godzinę przed naszym wewnętrznym deadline’em, postawiłem 3:2 na Illuminar Gaming, ale od tygodnia bardzo mocno się zastanawiałem nad tym wyborem. Starałem się porównać graczy z topa i Agresivoo wydaje się być tam lepszy. Kiedy patrzę natomiast na dżunglę, to Crazy w ostatnich dwóch tygodniach grał naprawdę świetnie, wyczyniał prawdziwe cuda na tle drużyny. Kashtelan? Druga młodość – z kontrolnego stylu gry przeszedł do pełnej agresji i robi to wybitnie, potrafi zabijać rywali w niekorzystnych pojedynkach i czasami sam unosi ciężar gry. Myślę, że botlane jest stosunkowo równy, ale od zeszłego sezonu jestem fanem Luckera. Uważam, że w tym sezonie gra równie dobrze razem z Erdote, ale o Pukim i delordzie mówi się, że są lanowymi bestiami. Jest tyle różnych czynników wpływających na wynik spotkania, że jeśli chodzi o czysto procentowe szanse, to wyliczyłem 65%-35% dla devils.one, ale mimo wszystko pokierowałem się sercem i wierzę, że Illuminar uszczknie piątą mapę, jeśli do niej dojdzie.

Co wpłynęło na różnicę w wynikach, jakie osiągało Illuminar Gaming na początku sezonu, w porównaniu z tymi obecnymi?

Może czas, te słynne dwa tygodnie. Nie zapominajmy jednak, że gracze to też ludzie. Veggie wielokrotnie powtarzał „mamy studentów”, „mamy maturzystów” – z doświadczenia wiem, że kiedy komuś zależy na maturze, a w trzeciej klasie liceum powinno na niej zależeć, to ciężko skupić się na czymś innym. To jest po prostu sam stres – matura, wybór przyszłości, zadawanie sobie pytania „co mam robić, czy mam profesjonalnie grać?”. Mam wrażenie, że Illuminar Gaming nie potrafiło się do końca zgrać z Ravenem, możliwe że z racji na właśnie te życiowe czynniki. Glebo pełni też w iHG zupełnie inną rolę, niż Miłosz – to pierwszy toplaner zespołu miał być tym graczem, który poniesie ekipę, on wskakiwał na Akali czy Jayce’a. Okazało się jednak, że tę niszę wypełnia Kashtelan, a Glebo jest zadaniowcem, który świetnie komponuje się z resztą drużyny, biorąc pod uwagę, że nie trzeba mieć w składzie pięciu gwiazd. Nie każdy musi grać indywidualnie, wystarczy dobra praca zespołowa i wydaje mi się, że Glebo jest takim właśnie drużynowym graczem, który daje ekipie sporo stabilności.

Wczoraj usłyszeliśmy, że w dzisiejszym spotkaniu Illuminar Gaming będzie dysponowało sześcioosobowym składem. Sądzisz, że zobaczymy Ravena, czy dobra forma Glebo i synergia z Kashtelanem przeważy?

Myślę, że ujrzymy Miłosza w akcji. Jeżeli miałbym coś zakładać, to spodziewałbym się Ravena w pierwszych grach. Nie wiemy oczywiście, jak wyglądają scrimy, ale wydaje mi się, że moment na odsłonięcie wszystkich kart to ewentualne przegranie drugiej mapy w serii. Gdyby Illuminar Gaming znalazło się w takiej gorączkowej sytuacji, to wtedy zobaczylibyśmy jakieś zmiany w drafcie, stylu gry czy konkretnych zawodnikach. Ta trzecia ewentualność jest chyba przewidywana przez największą liczbę osób i jest ona najbardziej naturalna. Po przegraniu drugiej mapy możemy spodziewać się dosłownie wszystkiego.

Azonha możecie śledzić na następujących kanałach mediów społecznościowych: Facebook, Twitter, Instagram, Twitch. Już w piątek na łamach ESPORT NOW pojawi się druga część wywiadu, w której Dawid przybliży historię dołączenia do Polsat Games, a także ujawni swoje plany na przyszłość.

Relację z finałowego tygodnia Ultraligi znajdziecie na specjalnej podstronie w naszym serwisie. Zachęcamy również do śledzenia naszego Instagram Story, gdzie wraz z firmą Olimp pokażemy wszystko to, co wydarzy się w studiu w Warszawie.