MAD Lions ostatnio jest w niezłym gazie w LEC. Lwy są na czele tabeli z dwoma oczkami przewagi na drugim miejscem, a tego nie spodziewał się nikt. Natomiast pierwszym skutkiem tego w składzie jest przedłużenie kontraktu z Armut'em.

Armut to solidny, aczkolwiek chwiejny, jeśli chodzi o formę zawodnik. Natomiast ciekawa jest jego historia dołączenia do organizacji MAD Lions. Turecki toplaner wraz z SuperMassive Esports wygrał 3-2 z MAD Lions na Worldsach 2020. Postawa SUP była sporym zaskoczeniem, a na dodatek Armut pokazał się ze świetnej strony indywidualnie. Lwy zaś po turnieju zdecydowały się zmienić toplanera oraz junglera, a nowym zawodnikiem na tej roli został właśnie młodziutki Turek.

Debiut Armut'a w LEC nie mógł być bardziej udany. W fazie zasadniczej MAD Lions było niezłą formacją, ale w play-offach się mocno rozkręciło. Kaiser i spółka wygrali 3-1 z G2 Esports, a potem 3-2 po reverse sweepie z Rogue. Tym samym dostali się na MSI 2021, gdzie wiele osób ich skreślało. Mówiono, że MAD jest najsłabszym mistrzem od wielu lat. Ci zaś dotarli do półfinału, a w nim ugrali dwie mapy na wtedy obecnych mistrzów świata, czyli DWG KIA. W letnim splicie LEC zaś nie mieli już sobie równych, choć w fazie zasadniczej bywało problematycznie. Wtem dużo zarzucano właśnie Armut'owi z powodu nierównej formy. Jednak ten podczas play-offów wręcz błyszczał i za wygrane serie z G2 i FNC dostał nagrodę najlepszego zawodnika. Potem MAD Lions pojechało na mistrzostwa świata i po wielkich emocjach awansowało do ćwierćfinału, podtrzymując honor Europy na tym turnieju.

Wiosna tego roku jednak znów była zawodem w fazie zasadniczym i nie dało się go naprawić w play-offach, ponieważ MAD Lions się do nich nie dostało. Po tym wiele osób mówiło, że Lwy wręcz muszą zmienić Armut'a, by walczyć o coś więcej. Ten jednak w letnim splicie znów pokazuje się znakomicie i nie raz na Ornnie czy Gwen był bohaterem starć. Uważam, że i tak nie jest to najlepsza opcja, by stale myśleć o sukcesach, ponieważ do tego potrzebna jest stabilność. Natomiast turecki toplaner ma spory potencjał i jest bardzo lubianym zawodnikiem wśród fanów, więc nie powinno dziwić, że jest powoli kreowany na twarz organizacji.