Już w sobotę odbędą się finały LANowe Polskiej Ligi Esportowej w League of Legends. Przygotowaliśmy dla was krótką zapowiedź spotkań, które na was czekają.

Illuminar Gaming vs. Sneaky FoxEZ

Lisy dopiero kilka dni temu otrzymały przepustkę na finały. Sezon zasadniczy Polskiej Ligi Esportowej zakończyli dopiero na piątej lokacie, jednak z racji wycofania się Team Singularity, otrzymali oni ich miejsce. Obie drużyny zmierzyły się ze sobą już na początku sezonu zasadniczego. Był to mecz otwarcia drugiego sezonu, który zakończył się niespodzianką. Faworyzowane wówczas Illuminar Gaming zaledwie zremisowało w starciu ze Sneaky FoxEZ. Wtedy rozpoczął się prawdziwy szał na drużynę Daniela 'Rajona' Pastusiaka. Wszyscy widzieli Sneaky FoxEZ w playoffach, zwłaszcza w kontekście bardzo słabego występu Szef+6. Niedługo później drużynę opuścił ich podstawowy zawodnik z górnej alejki – Eryk 'Mush' Kraszewski, który wybrał grę we Włoszech. W jego miejsce wszedł Piotr 'Glebo' Dąbrowski, który jednak występował w spotkaniu na IHG. Koniec końców okazało się, że Illuminar Gaming wygrało wszystkie pozostałe spotkania, a Lisy musiały do samego końca bić się o wyjazd do Warszawy.

W świetle spotkania z sezonu zasadniczego można wysnuć tezę, że Sneaky FoxEZ ma sposób na IHG. Są jedyną drużyną, która do tej pory pozbawiła mapy Mistrzów Polski i obrońców tytułu. Z tego powodu lisy wcale nie są na tak przegranej pozycji, jak się wszystkim wydaje. Kluczowy tutaj będzie pojedynke w lesie. Jeżeli Tabasko zdoła zdobyć przewagę nad Xanim na wczesnym etapie gry, to lisy nie mają czego szukać w tym spotkaniu, ale jeśli to Chorwat zagra lepiej i zbuduje przewagę dla swojej drużyny, to wszystko może się zdarzyć. Aktualna sytuacja Sneaky FoxEZ przywołuje na myśl reprezentacje Danii, która wygrała Mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 1992 roku. Duńczycy też dostali miejsce na turniej na dziesięć dni przed jego początkiem, po tym, jak odpadli w kwalifikacjach. Koniec końców zostali wtedy Mistrzami Europy. IHG jest faworytem, ale nie możemy skreślać lisów, gdyż te potrafią ugryźć.

Pompa Team vs. Team DPD

Mecz fazy zasadniczej pomiędzy tymi dwoma drużynami także skończył się remisem. Pompa dwukrotnie zbudowała sobie potężną przewagę na wczesnym etapie gry, jednak tylko raz zdołali ją wykorzystać. Druga mapa zapewne do dzisiaj śni się drużynie, której właścicielem jest dwójka youtuberów. Niewątpliwie pod względem indywidualnym o wiele lepiej wygląda Pompa Team i DPD nie ma czego szukać w grze pojedynczej. Na stronę Kurierów przemawia przede wszystkim doświadczenie, które ich gracze wynieśli z występów w europejskim LCS. Pod względem umiejętności bardzo mocno wyróżnia się w tej formacji Bartłomiej 'Dzondzy' Królak, który poświęca bardzo dużo czasu na szlifowanie swoich umiejętności podczas rozgrywek rankingowych. Jego starcie z Patrykiem 'Mystiquesem' Piórkowskim zapowiada się nie zwykle ciekawie, gdyż obaj zawodnicy wnoszą bardzo dużo presji we wczesnej fazie spotkania.

Niewątpliwie kluczem do wygranej dla Pompy w tym starciu będzie zbudowanie sobie, jak największej przewagi na wczesnym etapie gry. Zależnie od tego, jakimi bohaterami będą grać, to minuta, do której powinni zakończyć spotkanie, będzie się minimalnie zmieniać. Pewnym jest, jednak fakt, że na późnym etapie spotkania szansę Team DPD będą wzrastać. Drużyna Marcina 'Unkonwna' Kubickiego od zawsze miała problemy z formacją Jakuba 'Kubona' Turewicza. Będzie to drugie spotkanie obu tych formacji w półfinale Polskiej Ligi Esportowej. W pierwszym sezonie Team DPD okazał się być lepszy od swoich rywali, jednak w tym przypadku szansę na wygraną są wyraźnie większe po stronie Pompy.