Przed nami początek wiosennego splitu EU LCS. Razem z naszym partnerem – portalem eFortuna.pl przyjrzeliśmy się bliżej nadchodzącym spotkaniom.

 

G2 Esports (1.8) vs. Misfits (1.88)

Pierwszy tydzień EU LCS przywita nas niesamowicie interesującym spotkaniem. Dwie najlepsze drużyny poprzedniego splitu zmierzą się ze sobą w meczu otwarcia. Ze starego składu G2 pozostał tylko Perkz. Do drużyny dołączył za to znany nam wszystkim Jankos, który w dużej mierze będzie stanowił o sile tej drużyny. Jego pojedynek z Maxlorem zapowiada się niezwykle ciekawie i to właśnie ci dwaj leśnicy mogą w dużej mierze zadecydować o wyniku spotkania. Niewątpliwie Misfits będzie brakować IgNara i ciężko w tym momencie powiedzieć w jakim stopniu, zastąpi go Mikyx.

 

Team Vitality (1.48) vs. H2K Gaming (2.43)

Drugie piątkowe spotkanie będzie debiutem Jactrolla w LCS. Vitality zbudowało swój skład w oparciu o Giants, które zaskoczyło wszystkich w poprzedniej edycji Challenger Series. Ich zawodnicy wydają się być niesamowicie zmotywowani i głodni sukcesu. Często właśnie to pomaga drużyną w pierwszych tygodniach LCS i widzimy zaskakująco dobre wyniki w wykonaniu nowych drużyn. Z drugiej strony mamy H2K. Ich skład jest prawdziwą zagadką, w szczególności Sheriff. Czeski strzelec prezentował się bardzo dobrze w rozgrywkach rankingowych, ale jego występy w turniejach nie powalają.

 

Unicorns of Love (1.55) vs. Giants Gaming (2.26)

Bardzo ciekawe spotkanie, w którym zobaczymy dwie drużyny, po których ciężko powiedzieć, czego można się spodziewać. Niewątpliwie faworytem tego spotkania będzie drużyna Unicorns of Love. Jednorożce ściągnęły do swojej drużyny Totoro, który jeszcze pół roku temu występował w najwyższej lidze koreańskiej i prezentował się tam całkiem przyzwoicie. Giants było zmuszone do budowania swojego składu praktycznie w ostatniej chwili, gdyż większość ich zawodników zostało wykupionych przez Team Vitality.  Hiszpańska organizacja powróciła do LCS, ale wiele wskazuje na to, że nie będą rozdawać kart w tych rozgrywkach.

 

ROCCAT (2.43) vs. FC Schalke 04 (1.48)

Skład FC Schalke 04 zapowiada się niezwykle interesująco. Nowa drużyna Vandera jest stawiana za pewniaka do wejścia do playoffów. Pierwszym rywalem na ich drodze będzie Team Roccat. Bardzo ciekawie zapowiada się pojedynek na górnej alejce, gdzie doświadczony Vizicsacsi zmierzy się z Profitem. Koreańczyk jeszcze rok temu był rezerwowym zawodnikiem SK Telecom T1 i nawet zapisał na swoim koncie kilka występów w LCK. Potem w jego karierze nastąpił spadek i słabe występy w barwach Ninjas in Pyjamas. Mimo wszystko to właśnie w nim można upatrywać głównej nadziei Roccat na wygraną.

 

Fnatic (1.39) vs. Splyce (2.72)

W ostatnim piątkowym spotkaniu zmierzą się dwie drużyny, które typowane są do awansu do playoffów. Faworytem do wygranej na papierze wydaje się być Fnatic. Ćwierćfinaliści Mistrzostw Świata zrobili tylko jedną zmianę w swoim składzie i są głównymi kandydatami do wygrania splitu. Bardzo ciekawie zapowiada się tutaj walka na środkowej alejce, gdzie Caps zmierzy się z Nisqym. Niewątpliwie Duńczyk wydaje się być lepszym graczem, ale młody Belg może mu zagrozić, jeżeli dostanie odpowiedniego bohatera.

 

Giants Gaming (2.24) vs. Team Vitality (1.56)

Mecz o honor dla obu formacji. Tuż przed startem LCS Team Vitality wykupiło skład Giants Gaming. Przegrana w tym spotkaniu będzie tragedią dla Team Vitality, a w szczególności dla zawodników. To właśnie tutaj Jactroll z ekipą będą mogli udowodnić swojej nowej organizacji, że warto było na nich postawić. Kluczowa w tym spotkaniu będzie niewątpliwie taktyka. W barwach Giants nadal pozostał Naruterador, który był jednym z członków sztabu szkoleniowego, który wprowadził drużynę do LCS.

 

Splyce (1.64) vs. Unicorns of Love (2.1)

To spotkanie będzie ważnym sprawdzianem dla obu formacji. Na ten moment wielu ekspertów skreśla Unicorns of Love i daje duże szanse w Splyce w tym spotkaniu. Nowa drużyna Totoro będzie mogła udowodnić wszystkim, że się mylą. To właśnie starcie koreańskiego wspierającego z KaSingiem będzie tutaj kluczowe. Wydaje się, że dolna alejka jest w tym momencie największym problemem Splyce i może stać się w tym spotkaniu ich gwoździem do trumny.

 

H2K Gaming (4.18) vs. Fnatic (1.18)

W tym spotkaniu raczej nie trudno dostrzec faworyta. Skład Fnatic wydaje się być o wiele silniejszy od H2K.  Z jednej strony mamy formacje, która ma spore szansę na pierwsze miejsce, a z drugiej faworyta do zajęcia ostatniego miejsca. Warto pamiętać o tym, że fomat bo1 faworyzuje drużyny, które grają w sposób nietypowy. H2K, które nie jest tutaj faworytem, może zdecydować się na wykorzystanie jakiejś niekonwencjonalnej taktyki, która pomoże im wygrać.

 

G2 Esports (1.26) vs. Roccat (3.41)

Kolejne spotkanie, w którym nie trudno jest wskazać faworyta, ale należy pamiętać o tym, że każda drużyna szczególnie w pierwszych tygodniach rozgrywek może sprawić swego rodzaju niespodziankę. Pod dużym znakiem zapytania stoi forma Blanca, który do tej pory występował w barwach PSG w europejskim Challenger Series. Starcie z doświadczonym Perkzem niewątpliwie nie będzie dla niego łatwe.

 

Misfits (1.64) vs. FC Schalke 04 (2.1)

To spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie. Dwie drużyny, które są typowane do najlepszej czwórki, będą miały okazje skrzyżować rękawice. Będzie to też bardzo ważny sprawdzian formy Vandrera i Upseta. Niewątpliwie powstrzymanie Hansa-Samy będzie ich kluczowym zadaniem. Francuski strzelec jest ważnym punktem swojej drużyny i jeżeli nie zostanie on w porę powstrzymany, to FC Schalke 04 będzie miało duże problemy.

Fortuna Zakłady Online sp. z o.o. posiada w swojej ofercie wszystkie spotkania w ramach europejskiego LCS. Wszystkie kursy znajdujące się obok nazw drużyn zostały zaczerpnięte z tego źródła.