W drugim starciu półfinałowym turnieju All-Star 2017, reprezentacja koreańskiej ligi LCK podjęła zespół z chińskiego LPL. Po emocjonującym, obfitującym w zwroty akcji pojedynku, drużyna Uziego okazała się lepsza od swoich rywali ze Wschodu i awansowała do finału rozgrywek.

LPL

China 957 ‒ Annie
China Mlxg ‒ Jarvan IV
China xiye ‒ Malzahar
China Uzi ‒ Varus
China Meiko ‒ Tahm Kench

vs.

LCK

Gnar ‒ CuVee Korea, Republic of
Sejuani ‒ Ambition Korea, Republic of
Azir ‒ Faker Korea, Republic of
Kalista ‒ Pray Korea, Republic of
Alistar ‒ Gorilla Korea, Republic of

Na pierwsze zaskoczenie nie musieliśmy czekać długo – choć faza draftu rozgrywała się dość standardowo, ostatnia wybrana przez Chińczyków postać, jaką był Malzahar, wytworzyła wiele pytań. Wątpliwości kibiców, dotyczące tego, które czempiony wezmą w swoje władanie reprezentanci LPL, zostały jednak błyskawicznie rozwiane – pomimo, iż wydawało się, że 957 przejmie Tahm Kencha, toplaner występujący na co dzień w Team WE zdecydował się na grę Annie. Oznaczało to więc, że kompozycja chińskiej formacji opierała się na trzech źródłach ogromnych obrażeń, wspieranych dodatkowo przez dość agresywnego Jarvana. Po drugiej stronie Summoner’s Rift, Faker i spółka wybrali postacie, uchodzące za najsilniejsze w przedsezonowej mecie.

Pierwsza odsłona spotkania rozpoczęła się wyjątkowo, jak na turniej All-Star 2017, spokojnie. Wyraźnie zbity z tropu wyborem, dokonanym przez swojego rywala, był jednak CuVee. Mistrz świata od samego początku gry wpadł w lekki deficyt ilości pokonanych minionów, a także kompletnie zrezygnował z budowania agresywnych przedmiotów. Reprezentanci LPL wykorzystali to w pełni, zabijając toplanera pod jego własną wieżą, dzięki umiejętności specjalnej Annie. CuVee zdołał co prawda pociągnąć ze sobą do grobu swojego oponenta z górnej alei, lecz złoto uzyskane dzięki tej akcji, pozwoliło Chińczykom na nieco swobodniejsze prowadzenie gry. Szybko widoczny okazał się jednak główny problem, z którym musiała uporać się drużyna Korei – xiye stał się panem życia i śmierci, a umiejętność specjalna Malzahara, znajdującego się w jego rękach, była wyrokiem dla zawodników z LCK.

Choć Pray oraz Gorilla zdołali znaleźć jedną korzystną dla ich zespołu potyczkę, Chińczycy przeważali w całym spotkaniu. Lepsze rotacje na mapie pozwoliły ekipie z LPL na podyktowanie własnych warunków gry rywalom, zmuszając ich do chaotycznych walk drużynowych, które są domeną chińskiej ligi. Doświadczenie Uziego i spółki w prowadzeniu takiego stylu rozgrywki zaowocowało zwycięstwem formacji z Państwa Środka w pierwszej odsłonie pojedynku półfinałowego.

LCK

Korea, Republic of CuVee ‒ Maokai
Korea, Republic of Ambition ‒ Gragas
Korea, Republic of Faker ‒ Zoe
Korea, Republic of Pray ‒ Jhin
Korea, Republic of Gorilla ‒ Taric

vs.

LPL

Cho'Gath ‒ 957 China
Sejuani ‒ Mlxg China
Kassadin ‒ xiye China
Miss Fortune ‒ Uzi China
Leona ‒ Meiko China

W fazie wykluczeń i wyborów, która rozegrała się przed drugą grą półfinału, spełniły się marzenia kibiców z całego świata. Posiadająca niezrównany potencjał do ogrywania swoich przeciwników Zoe znalazła się w rękach Fakera, który niejednokrotnie zachwycał wszystkich kreatywnością i wybitnym wyszkoleniem mechanicznym. Najmłodsza stażem postać w arsenale graczy dopełniła kompozycję zespołu LCK opartą na łapaniu pojedynczych celów. W przeciwległym narożniku, reprezentacja LPL wybrała zaś czempiony, które błyszczą w długich walkach drużynowych dzięki gigantycznej ilości efektów kontroli tłumu.

Do przelania pierwszej krwi, zawodnicy z Chin potrzebowali zaledwie czterech minut. Niesamowicie opresyjny duet z dolnej alei nakładał ogromną presję na Praya i Gorillę, co wykorzystał Mlxg, kreując zabójstwo dla Uziego. Kilka minut później upadł również Faker, a wszystkie znaki wskazywały, iż droga reprezentacji LPL do finału turnieju stoi otworem.

Największym rywalem Chińczyków okazali się jednak oni sami. Zaskakująco korzystny wynik w tabeli uśpił nieco czujność graczy z Państwa Środka, którzy zaczęli podejmować dość lekkomyślne decyzje. Zbyt agresywne próby wyeliminowania rywali z Korei były konsekwentnie wykorzystywane przez zespół z LCK. Wkrótce, postrachem zespołu z ligi LPL stał się Faker. Midlaner SK Telecom T1 imponował swoimi umiejętnościami gry Zoe, rozbijając kompletnie szeregi zawodników z Chin. Po odzyskaniu kontroli nad spotkaniem, Koreańczycy zdecydowali się podejść pod Barona Nashora i wraz ze wzmocnieniem zepchnąć rywali do defensywy.

Po raz kolejny dała o sobie znać jednak słabsza dyspozycja Ambitiona w turnieju. Reprezentant Samsung Galaxy przegrał walkę o najważniejszego stwora na Summoner’s Rift z Mlxg, a Chińczycy umknęli zagrożeniu, zachowując aż cztery wzmocnienia Barona. Dzięki temu, zawodnicy z LPL zdołali złapać nieco oddechu i odzyskać uciekający spod stóp grunt. Pomimo tego, to łupem graczy z Korei padł Ognisty Smok, który znacząco wzmocnił obrażenia przez nich zadawane.

Następne walki były niesamowicie krwawe – choć ulubieńcy koreańskich fanów prezentowali się doskonale, postacie znajdujące się po stronie drużyny z Chin posiadały zbyt dużo punktów życia, aby Faker i spółka mogli eliminować oponentów. Pomimo tego, reprezentanci LCK zdołali ponownie zepchnąć rywali do defensywy, niszcząc wszystkie trzy inhibitory. Postawieni pod ścianą zawodnicy z Państwa Środka podjęli na środkowej alei walkę drużynową – choć ta potyczka zakończyła się dla nich wyjątkowo korzystnie, to miniony znajdujące się w bazie formacji z LPL wykonały brudną robotę i zniszczyły nexus, wyrównując stan spotkania.

LPL

China 957 ‒ Gnar
China Mlxg ‒ Sejuani
China xiye ‒ Malzahar
China Uzi ‒ Varus
China Meiko ‒ Braum

vs.

LCK

Shen ‒ CuVee Korea, Republic of
Gragas ‒ Ambition Korea, Republic of
Azir ‒ Faker Korea, Republic of
Jhin ‒ Pray Korea, Republic of
Miss Fortune ‒ Gorilla Korea, Republic of

Niezadowoleni po drugiej odsłonie spotkania, Chińczycy postanowili wrócić do kompozycji, którą oglądaliśmy w pierwszej grze. Po stronie LPL ponownie znalazł się Varus oraz Malzahar oraz defensywny, chroniący swoich kolegów support. Zespól LCK wybrał zaś ponownie postacie zdolne do szybkiej eliminacji pojedynczych celów dzięki Gragasowi oraz Jhinowi.

Tendencja z poprzednich odsłon, dotycząca wczesnych minut rozgrywki, utrzymała się również w decydującym starciu. Agresywna gra Uziego oraz Meiko na dolnej alejce wyeliminowała Gorillę już w czwartej minucie gry. Pray zdołał jednak odpowiedzieć na to zabójstwo, zmuszając przeciwnego supporta do oglądania szarego ekranu. Mlxg postanowił jednak rozstawić namiot w dolnej połowie Summoner’s Rift i raz za razem flankował koreański duet. Dzięki temu, reprezentanci Chin błyskawicznie wyszli na znaczące prowadzenie.

Po raz drugi, największym problemem zawodników z LCK okazał się Malzahar, znajdujący się w rękach xiye. Chiński midlaner doskonale operował umiejętnością specjalną swojej postaci, eliminując rywali z gry. Za szczególny cel, xiye obrał sobie Ambitiona. W późniejszych fazach rozgrywki, koreański leśnik nie wziął udziału w żadnej walce drużynowej. Pozbawieni wsparcia ze strony swojego dżunglera, zawodnicy LCK nie zdołali utrzymać przeciwników w ryzach i zmuszeni byli oglądać, jak ich baza jest niszczona.

Tym samym, Chiny powtórzyły sukces z turnieju Rift Rivals i awansowały do finału, gdzie na reprezentację LPL czekają już Tajwańczycy z LMS. Relację z tego spotkania zapewni Najostrzejsza Drużyna na kanale Nervariena w serwisie Twitch.tv.