Dziś zobaczyliśmy taki finał, jakiego oczekiwał każdy. Czyli zacięty, pięciomapowy i trzymający w napięciu do samego końca. Górą mogła być jednak tylko jedna drużyna i jest to Royal Never Give Up!

Przed finałem zdania były podzielone. Jedni stawiali zwycięstwo RNG, sugerując się ich bezpośrednimi meczami na DK oraz formą dolnej alei i Xiaohu. Natomiast inni patrzyli na to, że DWG KIA to mistrzowie świata i mają w składzie takich geniuszy, jak ShowMaker i Canyon. Pewne wydawało się tylko to, że nie skończy się to na trzech mapach oraz to, że to zdecydowanie dwa najlepsze zespoły na MSI 2021.

Mecz rozpoczął się lepiej dla Chińczyków, ponieważ zwyciężyli pierwszą mapę. Co prawda bardzo szybko zgarnęli duszę piekielnego zmoka, ale przypieczętowali triumf dopiero po 40 minutach, gdyż DK się świetnie broniło. Po zmianie stron druga odsłona serii wyglądała już znacznie lepiej dla DWG KIA. Zwłaszcza Khan zagrał znakomicie Lee Sinem. A Koreańczycy zaczęli prowadzić właśnie po jego świetnie użytej umiejętności specjalnej w walce drużynowej.

Bardzo wyrównana była trzecia mapa, aczkolwiek po jakimś czasie na prowadzenie wyszło DWG KIA i byli w przewadze podczas akcji na Baronie. Natomiast wtedy perfekcyjną super umiejętność posłał grający Leoną Ming. A RNG wysadziło rywali, wzięło największego potwora i po następnej walce zakończyło grę. DK szybko odpowiedziało i kolejna gra była deklasacją z ich strony, a to oznaczało silver scrapes. Piąta mapa była jednak lustrzanym odbiciem czwartej, co udowodniło, że nazwa Royal Never Give Up nie wzięła się znikąd, a strona niebieska jest zwycięska. Xiaohu wyłapywał przeciwników beczkami Gragasa. Ming świetnie inicjował na Leonie. GALA bił masę obrażeń Kai'Są. Za to Cryin i Wei również robili swoje i nie odstawali od rywali.

Warto wspomnieć też o tym, że Xiaohu i Ming wygrali już wcześniej Mid-Season Invitational w 2018 roku. A ten pierwszy grał wtedy na środkowej alei, więc jest to niesamowita historia. Zwłaszcza że w pierwszych meczach po zmianie roli szło mu bardzo słabo, jednak z czasem się rozkręcił. Za to ten drugi ma za sobą znakomity turniej, a mnóstwo osób uważa, że to on powinien dostać nagrodę MVP, którą otrzymał GALA.