HUNDEN nie ma zamiaru tonąć sam i chce pociągnąć na dno swoich byłych kolegów z drużyny. Duńczyk miał przedstawić ESIC dowody na to, że pozostali zawodnicy Heroic wiedzieli, że ten używa coach buga.

Stracona reputacja

HUNDEN przez wiele lat cieszył się na scenie świetną reputacją, był uważany za mistrza, który dzięki niesamowitym zdolnością trenerskim potrafił wyciągnąć z każdej drużyny maximum. Wszystko zmieniło się, gdy na światło dzienne wyszła afera z coach bugiem. Szkoleniowcy używali go, aby podglądać przeciwników na mapie w czasie oficjalnych meczów. Łącznie korzystało z niego ponad 35 trenerów, w tym Loord z Wisły Kraków, czy minirox z AGO.

31 sierpnia ubiegłego roku zbanowany został HUNDEN, który otrzymał kilkumiesięczne zawieszenie, a także zakaz występu na kilku najbliższych turniejach rangi Majora. Po tej informacji Heroic zapowiedziało wewnętrzne śledztwo w tej sprawie, które wtedy podobno nic nie wykazało. Wówczas 29-latek otwarcie mówił, że żaden z jego podopiecznych nie wiedział  o tym, że ten używa coach buga

Brak wyciągniętych wniosków

Niecały rok po całej aferze HUNDEN wrócił na scenę, Heroic wywiesiło na budynkach w Kopenhadze ogromne bilbordy z napisem „HUNDEN is back”. Wtedy wydawać się mogło, że przed charyzmatyczny trenerem wciąż jest świetlana przyszłość i masa sukcesów.  Cała społeczność Counter-Strike hucznie witała 30-latka.

Jakiś czas potem potem wybuchł jednak kolejny skandal z jego udziałem, w którym tym razem samotnie grał główną rolę. Duńczyk został oskarżony o to, że przekazał innej drużynie w trakcie trwania IEM Cologne tajne dokumenty. Ujawniały one wszystkie taktyki zespołu, ale i jej ustawienia i wiele innych rzeczy. Organizacja szybko odsunęła HUNDENA od składu, bo straciła do niego zaufanie, ten postanowił więc zablokować graczom dostęp do folderu z taktykami, który wspólnie opracowywali miesiącami.

Po tej sytuacji Heroic wytoczyło trenerowi proces sądowy, sprawą zainteresowało się także ESIC. Miesiąc później Esports Integrity Commission ogłosiło wyrok w tej sprawie. HUNDEN otrzymał dwuletniego bana.

HUNDEN oskarża obecnych i byłych już graczy Heroic

30-latek po tym, jak nie miał nic od stracenia zaczął ujawniać szokujące informację w sprawie pierwszej afery z coach bugiem. Pierwotnie HUNDEN utrzymywał, że o całej sytuacji wiedział tylko on.  Ostatnio w jednym z wywiadów powiedział jednak, że pozostali zawodnicy Heroic także wiedzieli o całej sytuacji. Wczoraj Duńczyk miał przekazać ESIC całą dokumentację w tej sprawie. Redakcja TV 2 SPORT twierdzi, że ma dostęp do logów z serwera, z których jasno wynika, że podczas meczu z Team Spirit, TeSeS umożliwił HUNDENOWI podglądanie rywali. W sprawę wplątany jest także niko, czyli obecny gracz OG, opublikowany został krótki fragment rozmowy 23-latka z jego byłym szkoleniowcem, z którego może wynikać, że ten także wiedział o nieuczciwej zagrywce jego trenera.

ESIC zamierza teraz jeszcze raz przyjrzeć się całej sytuacji i przeanalizować całą dokumentację przekazaną przez HUNDENA. Jeżeli dowody okażą się autentyczne to cadiaNa, b0RUPA, stavna, niko a w szczególności TeSeSa czekają surowe kary i prawdopodobnie kilkuletnia dyskwalifikacja.