Nowa spółka ze znanymi na esportowym podwórku osobami, kalendarz rozgrywek aż do 2023 roku. Polską Ligę Esportową czekają ogromne zmiany, a dzisiaj odkryte zostały pierwsze karty.

Czołowe polskie rozgrywki przeżywają niemałe przetasowanie, zwłaszcza w sprawach organizacyjnych. Do tej pory za ich organizacją stała agencja marketingowa Fantasyexpo, a w przyszłości będzie za to odpowiedzialna nowa, osobna spółka – Polska Liga Esportowa S.A., za którą odpowiadają znane w esportowym półświatku osoby.

Kim one są? Te informacje jako pierwsze rzucą nam się w oczy na zaktualizowanej witrynie ligi. CEO został Paweł Kowalczyk, który w przeszłości był odpowiedzialny za masy projektów, w tym między innymi za esport w grupie RASP, czy też samą Misję Esport. U jego boku znajdziemy jednego z ojców chrzestnych polskiego esportu, Adama „destru” Gila, a także Radosława Wójcika, Patryka Wolskiego, dla których marketing to chleb powszedni. Zespół współtworzą także Asia Marks, Bartosz Borowski oraz Wojciech „Łozo” Łozowski.

Wizją Polskiej Ligi Esportowej jest organizacja najlepszych w kraju rozgrywek, które będą priorytetem dla zespołów i graczy biorących w nich udział. Na nowej stronie ligi znajdziemy również kalendarz z rozpisanym planem działań aż do połowy 2023 roku. W przeciągu tych trzydziestu sześciu miesięcy zobaczymy aż siedem sezonów. Pierwszy z nich czeka nas już niedługo, wszak zaplanowany jest na najbliższą zimę, z finałami w studio.

O wszelakich nowych informacjach będziemy raportować na bieżąco.