Za nami czwarta kolejka spotkań w ramach ESL MP. Nareszcie doczekaliśmy się pierwszej niespodzianki, jaką była przegrana Team DPD z Katastrofą Awionetki.

Pompa Team

Poland Unknown
Poland Cinkrof
Poland Matisław
Poland Puki Style
Poland Raxxo

vs.

Sneaky FoxEZ

Jukestar Bulgaria
Quak Poland
Rocor Poland
Poro Bulgaria
Astray Poland

Od pierwszych minut pierwszego spotkania to gracze Pompa Teamu byli w stanie dyktować warunki gry na mapie i budować sobie przewagę. Najwięcej udziału w tym miał świetnie grający Kassadinem Miatsław oraz Cinkrof. Lisy zdołały podebrać rywalom pierwszego smoka, jednak okupili to stratą struktury. Była to jednak jedyna szansa dla tej formacji, gdyż jedynie na dolnej linii byli w stanie wypracować sobie przewagę. Dobrze w tym meczu zaprezentował się duet Poro i Astray, jednak było to stanowczo za mało, żeby urwać punkt Pompie.

Lisy po zmianie stron zdecydowały się zmienić styl gry, jak i kompozycje drużynowo. Zaskakującym był fakt, że Quak grający Cho'Gathem był w stanie nadążyć za tempem, które narzucił w lesie Cinkrof. Kluczowa była jednak różnica, jaka zaistniała na górnej alei, gdzie Unknown zmiażdżył swojego rywala. Camille w rękach gracza z górnej linii Pompa Teamu radziła sobie bardzo dobrze w środkowym etapie spotkania na dolnej alei, gdzie wygrywała wszystkie pojedynki z Jukestarem. Właśnie zniszczony inhibitor na tej alei przesądził o wyniku spotkania, gdyż Pompa była w stanie od tego momentu wywierać mnóstwo presji na rywalu wokół barona. Podopieczni Menqa nadal nie stracili mapy w tych rozgrywkach.

Team 1

Poland Icebeasto
Poland Tabasko
Poland Sebekx
Poland Woolite
Poland Mystiques

vs.

Zaprzęg

Kackos Poland
Crazy Poland
Bucu Poland
Renifer Poland
Pyrka Poland

Od początku spotkania było widać, że Zaprzęg nie ma nic do stracenia. Grali bardzo pewnie i podejmowali spore ryzyko na mapie. Do środkowego etapu gry obie formacje przeszły z prawie równą ilością złota, ale to ryzykowna gra Zaprzęgu sprawiła, że zaczęli dyktować warunki gry. Udało im się nawet unicestwić Nashora, ale przypłacili to zgonem graczy. Team 1 pokazał sporo konsekwentnej gry w tym spotkaniu, gdyż lepiej radzili sobie z niszczeniem struktur. Koniec końców to oni lepiej rozegrali kluczową walkę zespołową i wygrali mapę.

W drugim spotkaniu Zaprzęg nadal nie czuł presji rywala i radził sobie doskonale. Dużo złota dla swojej drużyny we wczesnej fazie gry wypracował Crazy, które do zespołu dołączył przed tym spotkaniem. Z drugiej strony dobrze na jego ruchy odpowiadał Tabasko, więc do środkowego etapu gry wynik spotkanie nie było rozstrzygnięte. Dopiero na tym etapie spotkania Team 1 zaczął uciekać rywalom, którzy nie byli w stanie efektownie walczyć, mając Kog'Mawa na pozycji strzelca. W tym momencie byli zawodnicy Team Kinguin zadali ostateczny cios i zakończyli spotkanie.

Złodzieje Monitorów

Poland Anonimowy
Poland Kermys
Poland Fresskowy
Poland Xenstris
Poland Touxie

vs.

Team Paper

Sater Poland
Xayoo Poland
Snoower Poland
Retoox Poland
xCharm Poland

Team Paper dobrze rozpoczął spotkanie, wykorzystując agresję Xayoo. Ich przewaga zniknęła w momencie, kiedy do głosu doszedł Fresskowy, który przy współpracy z Kermysem był w stanie zdobyć pierwszą więże na konto swojej drużyny. Od tego momentu to Złodzieje napierali, a Team Paper musiał się bronić. Nie byli w tym skuteczni, gdyż to nowa drużyna Kermysa była w stanie zdobyć pierwszy punkt.

Zemsta nastąpiła bardzo szybko. Świetna gra w wykonaniu Xayoo i Snoowera pozwoliła ich drużynie zdobyć potężną przewagę w złocie. Tym razem Fresskowy nie poradził sobie zupełnie z przeciwną Taliyah, przez co jego drużyna straciła kontrolę nad mapą i rotującymi rywalami. Team Paper potrzebował jedynie 20 minut, żeby zniszczyć wrogi nexus i doprowadzić do wyrównania w serii.

Pomimo słabego początku Złodzieje Monitorów zdołali się szybko otrząsnąć i odrobić straty do rywala. Problemem dla Team Paper było to, że Amumu średnio sobie radzi w sytuacji, kiedy gra toczy się na całej mapie. Po raz kolejnym gwiazdą, która prowadziła swoją formacje do przodu był Fresskowy, tym razem grający LeBlanc. Walki drużynowe już w stu procentach należały do Team Paper. Prosta synergia między wybranymi przez nich bohaterami okazała się dla wroga zabójcza. Od wygrania pierwszego starcia zespołowego drużyna Xayoo potrzebowała mniej niż 10 minut, żeby zakończyć spotkanie.

Team DPD

Poland Kubon
Poland Bolszak
Poland Czaru
Poland Celaver
Poland Libik

vs.

Katastrofa Awionetki

Agresivo Poland
Inspired Poland
Rektiv Poland
Defles Poland
Robercik Poland

Od pierwszych minut można było zauważyć, że coś w Team DPD dzieje się złego. Przede wszystkim Bolszak grał Cho'Gathem przeciwko Elise przez co jego drużyna straciła całą presję w początkowej fazie spotkania. Katastrofa Awionetki była w stanie to perfekcyjnie wykorzystać i zbudować sobie przewagę nad rywalami. Kluczowa była praca, jaką wykonali Agresivo i Inspired na górnej części mapy. Kubon stracił całą pewność siebie, jaką zapewniała mu Irelia, która jest dla niego komfortowym bohaterem. DPD nie było w stanie odrobić strat i musiało uznać wyższość rywala.

Katastrofa Awionetki wzięła sobie do serca, żeby nie zmieniać zwycięskiej taktyki. Po raz kolejny w pierwszych minutach gry Inspired grał blisko górnej linii, zapewniając przewagę Agresivo, który grał Trundlem. To bardzo ułatwiło grę ich drużynie, gdyż Agresivo samodzielnie niszczył kolejne struktury na swojej linii. Koniec końców DPD właśnie w tym miejscu straciło inhibitor, a chwile później musieli bronić Barona. Tam fatalny błąd popełnił Celaver, dając się wyłapać przed starciem drużynowym. Dzięki temu Awionetka zdołała wygrać drugą mapę i sprawić ogromną niespodziankę.