Tyler „Ninja” Blevins wraca na stare śmieci. Amerykański twórca, znany głównie z gier Battle Royale, wraca do streamowania na twitchu.

Jeden z największych streamerów wraca na platformę, z której niedawno uciekał. Tyler „Ninja” Blevins po ponad roku nieobecności na Twitchu ogłosił, że to właśnie w tym miejscu będziemy mogli go oglądać w najbliższym czasie.

Ninja w sierpniu 2019 roku podpisał kontrakt na wyłączność z platformą Microsoftu – Mixerem. Umowa ta miała opiewać na dziesiątki milionów dolarów, a obecność między innymi Tylera miała pomóc zwiększyć popularność tej strony. Tak się jednak nie stało i niemalże po dwunastu miesiącach, twórcy ogłosili zamknięcie tego projektu. Wtedy z kontraktów na wyłączność „uwolnieni” zostali Ninja oraz Shroud.

Michael Grzesiek szybko powrócił pod skrzydła Jeffa Bezosa i cieszy się ogromną widownią – znajduje się wśród 20 najchętniej oglądanych kanałów na całej platformie i może pochwalić się średnio 25.000 widzów na transmisji. Tyler długo zwlekał z podjęciem decyzji i testował różne możliwości, czego przykładem mogły być jego live'y na YouTubie. Powodem tego mogła być przeszłość Ninjy z twitchem. Gdy Kanadyjczyk zdecydował się przenieść na Mixera, Twitch wykorzystywał jego kanał do promocji innych twórców, a po nagłośnieniu sprawy przyznali się do błędu.

Ninja ma za sobą pierwszego live'a, na którym średnio przybywało prawie 70.000 osób. Transmisja trwała aż dziesięć godzin, podczas których Tyler grał w Among Us, Fall Guys oraz VALORANTA.