Dr Disrespect nareszcie przyznał, że zna powód swojego bana na Twitchu. Streamer potwierdził, że wejdzie na drogę sądową z platformą.

Niegdyś był to jeden z najpopularniejszych streamerów na Twitchu, lecz banicja wymierzona w Dr Disrespecta drastycznie zatrzymała rozwój jego kariery. Dr Disrespect ponad rok temu został wykluczony przez „fioletową” platformę, lecz opinia publiczna wciąż nie poznała oficjalnego powodu takiej decyzji. Wielokrotnie powtarzano, że sam delikwent nie wie za co otrzymał tak surowy wymiar kary, lecz internetowa gwiazda nareszcie rozwiała wątpliwości.

Podczas jednej ze swoich transmisji na YouTube, Dr Disrespect uchylił rąbka tajemnicy dotyczącej całej sytuacji. Streamer przyznał, że obecnie zarabia około jedną czwartą sumy, która zasilała jego konta gdy streamował na Twitchu. Warto zaznaczyć, że w rekordowym momencie subskrypcję na jego kanale wykupiło prawie 50.000 osób, a to jedynie niewielka część z jego dochodów, które składały się również z reklam oraz współprac z innymi podmiotami. Herschel, bo tak na prawdę ma na imię doktor, przyznał również, że już od kilku miesięcy zna powód kary. Jednak nie może go ujawnić publicznie, bo będzie on głównym powodem wejścia z Twitchem na drogę sądową, a streamer będzie domagał się odszkodowania od platformy.

Więcej możecie usłyszeć w filmie poniżej: