Call of Duty League (CDL) rozpoczęło sezon 2023-2024 z hukiem, ale niekoniecznie w sposób, na jaki liczyli. Po pożegnaniu się z Twitchem i zdecydowaniu się na streaming wyłącznie na YouTube, CDL spotkało się z natychmiastową reakcją społeczności. Decyzja o zakończeniu podwójnego streamowania na obu platformach, zwłaszcza biorąc pod uwagę sukces na Twitchu podczas Major 3 sezonu 2022-2023, wywołała niezadowolenie wielu fanów.

Problemy techniczne podczas meczów otwarcia na YouTube

Przejście z powrotem na YouTube okazało się mniej niż płynne, a fani napotkali liczne trudności techniczne podczas pierwszych dwóch meczów sezonu. Widzowie, którzy chcieli być świadkami rywalizacji pomiędzy Złodziejami z Los Angeles i Seattle Surge, spotkali się z serią błędów w transmisji. Jednym z rażących problemów był brak prawidłowego dopasowania nazwisk graczy do ich kamer internetowych, co powinno być podstawowym elementem po czterech latach funkcjonowania CDL.

Pomyłki z tablicą wyników i zawodnikami

W miarę jak mecz się rozwijał, transmisja nadal się rozpadała. Tablica wyników, podstawowy element każdego wydarzenia e-sportowego, wyświetlała dwa przypadki tego samego gracza, powodując zamieszanie wśród widzów. Na domiar złego, jeden z graczy został niespodziewanie wyrzucony z lobby, a jego miejsce zajęło konto sędziego, które w niewytłumaczalny sposób znajdowało się w tym samym lobby.

Oburzenie społeczności w mediach społecznościowych

Platformy społecznościowe wybuchły krytyką, a rozczarowani fani zabrali głos na Twitterze, aby wyrazić swoje obawy. Jeden z użytkowników ubolewał: „Stary, CDL jest w rozsypce. Dwóch Arcitiys teraz, Abuzah wciąż Illey, dwa numery 5 na mapie. Jakbym nie rozumiał, jak ciągle srasz do łóżka „. Pomimo frustracji, niektórzy próbowali znaleźć humor pośród błędów, a jeden z użytkowników żartobliwie nominował konto sędziego do „MVP” na koniec sezonu.

CDL milczy pośród błędów w transmisji

Podczas gdy CDL nie odniosło się jeszcze oficjalnie do błędów w transmisji, społeczność zastanawia się, czy te początkowe czkawki to tylko trema pierwszego dnia. Powrót ligi na YouTube był oczekiwany zarówno z ekscytacją, jak i sceptycyzmem, a te wyzwania techniczne tylko zintensyfikowały debatę wokół decyzji o porzuceniu Twitcha. W miarę postępów sezonu okaże się, czy CDL będzie w stanie rozwiązać te problemy i zapewnić płynniejsze oglądanie dla swojej oddanej rzeszy fanów.