Netflix myśląc o nowych produkcjach ponownie sięgnęło do świata gier komputerowych. Po potężnym sukcesie np. Wiedźmina zdecydowano się na Assasins Creed.

Nikogo nie powinno dziwić, że Netlix uzbraja się w kolejne wielkie popkulturowe marki, wykupując prawa do coraz następnych produkcji. Włodarze serwisu coraz chętniej zaczynają czerpać ze świata gier komputerowych. Trend na dobre rozpocząć mógł sukces Wiedźmina, lecz współpraca z Andrzejem Sapkowskim rozpoczęła się już prawie cztery lata temu. Tylko w ubiegłym roku Netflix ogłosił pracę nad serialem w świecie Resident Evil, czy nad animowanymi seriami Cuphead i Angry Birds.

Dziś na światło dzienne wyszła informacja dotycząca pracy nad serialem w świecie Assassins Creed, bestsellerowej serii gier komputerowych studia Ubisoft. Dla „Asasyna” nie będzie to pierwszyzna z kinematografią. W 2016 powstał pełnometrażowy film inspirowany światem skrytobójcy nie odnosił się bezpośrednio do fabuły znanej w grach, lecz również został nakręcony przy współpracy z Ubisoftem. Mimo to zebrał on marne recenzje – zarówno od krytyków, jak i fanów gier.

Nie zniechęciło to francuskiego studia, które po latach poszukiwania nowego partnera, wraca do produkcji filmów w świecie Assassins Creed. Obecnie wiadomo naprawdę niewiele, wszak ujawniono tylko, że wśród ekipy produkcyjnej znaleźli się Jason Altman oraz Danielle Kreinik z Ubisoft Film & Television. Póki co nie wiemy czy tym razem opowieść będzie się jakkolwiek łączyć się z grami, lecz jedno jest pewne – będzie to aktorska produkcja. Nie podano również przybliżonej daty premiery (nawet roku).