Eventy esportowe i gamingowe, to coś na co społeczność czekała bardzo długo, poprzez przerwę wywołaną pandemią i wynikającymi z niej obostrzeniami. Minione wydarzenie Displate Meet at Rift jest tego najlepszym dowodem i udowadnia że eventy warto organizować. Dlaczego?
Displate Meet at Rift odbył się w dniach 19-21 sierpnia w łódzkim EC 1. Przez 3 dni, Hala Maszyn zamieniła się w prawdziwe multiwersum Riot Games dając do dyspozycji odwiedzającym mnóstwo atrakcji i aktywności. Wydarzenie dedykowane było zarówno miłośnikom tytułów Riot, jak i tym, którzy chcieliby zacząć swoją przygodę z gamingiem. Na gości czekały:
Dedykowane wybranym tytułom strefy free to play, na których do wygrania były nagrody rzeczowe ufundowane przez partnerów wydarzenia – Logitech G oraz POCO;
Rozgrywki esportowe – faza finałowa ligi Baltic Playground. Najlepszym zespołem pierwszego sezonu Baltic Playgroud została drużyna Żółwie Błotne, która w wielkim finale rozgrzała publikę do czerwoności. Po przegraniu dwóch map większość widzów skazywało ich na porażkę, lecz zawodnicy zachowali stoicki spokój i ostatecznie okazali się lepsi od swoich przeciwników z Klubu R. Klubowicze odkuli się w niedzielę w finale drabinki przegranych, pokonując Young Prodigies wynikiem 3:1 i wraz z Żółwiami Błotnymi będą mogli walczyć o awans do wyższego szczebla rozgrywek w League of Legends. Transmisja rozgrywek była także dostępna w serwisie Twitch na kanale Nervariena, na której łącznie pojawiło się 236.000 unikalnych widzów (8.000 w szczytowym momencie), którzy wygenerowali blisko 710.000 wyświetleń transmisji na żywo.
Konkurs cosplay, z pulą nagród wynoszącą 10 000 PLN. Zwyciężczynią plebiscytu została Mientowa, która przygotowała strój Inquisitor Kayle, drugie miejsce zajęła Heri prezentująca się jako Vi z Arcane, a na trzecim miejscu uplasowała się Shana Banana jako Riven. Serca internautów podbił Kanto w stroju Kindred zgarniając nagrodę publiczności.
Strefa meet&greet, na której było można spotkać i porozmawiać ze znanymi twórcami internetowymi i streamerami, między innymi Nervarienem, Kubonem, Rybsonem, Arquelem czy zawodnikami AGO ROGUE. Przez wszystkie dni, przy strefie formowały się długie kolejki oczekujących, na small talk, zbicie piąteczki i zdjęcie z ulubionym twórcą.
Strefa foodtrucków zorganizowana przez Street Food Polska, w której przez 3 dni festiwalu panowała przyjazna atmosfera w duchu nieformalnych spotkań i pogawędek w towarzystwie fantastycznego jedzenia.
Wymienione wyżej atrakcje sprawiły, że bramy eventu w Hali Maszyn w EC 1 Łódź przekroczyło ponad 13 000 osób, które miały unikalną sposobność aby spotkać się w świecie realnym i podzielić się swoją pasją z innymi fanami świata gier Riot Games. Była to też świetna okazja dla osób, które chciały dopiero poznać ten świat i zapoznać się z gamingiem, a rodzicom, którzy przyszli ze swoimi pociechami dała możliwość zrozumieć pasję ich dzieci i zbudować platformę do wspólnej rozmowy. Warto dodać, że dzięki kampanii outdoorowej prowadzonej w największych miastach polski do Łodzi przybyli fani z różnych zakątków kraju.

Displate Meet at Rift oprócz sporej liczby odwiedzających wygenerował także istotny szum komunikacyjny, zarówno przed wydarzeniem, jak i w trakcie jego trwania. Zapowiedzi oraz relacje z eventu pojawiły się ponad 150 razy w mediach lokalnych i ogólnopolskich, docierając do ponad 7,5 mln osób. Ponadto ciągła komunikacja w social mediach na kanałach dedykowanych festiwalowi, jak i na kanałach twórców stwarzała mnóstwo okazji, by zetknąć i zainteresować się wydarzeniem. Dzięki temu, oficjalny hashtag festiwalu #MeetatRift pojawił się w „trendach” na Twitterze.
Festiwal gier komputerowych Displate Meet at Rift organizowany przez agencję gamingową GAM3RS_X udowodnił, że taki inicjatywy są potrzebne i są doceniane przez społeczność.
Cieszymy się, że dzięki wysłuchaniu społeczności i bazowaniu na insightach udało się nam stworzyć wydarzenie odpowiadające na ich potrzeby, a tym samym platformę do rozmów zarówno między graczami, jak i firmami w ramach Meet at Rift Talks. To ogromny krok dla branży i oczywiście dla nas jako teamu tworzącego GAM3RS_X. – mówi Karolina Diakowska Managing Director GX.