Łącznie 33 ekipy rozpoczną dziś walkę o 300 tysięcy dolarów i tytuł najlepszego trio w Europie. Startują finały Fortnite Championship Series.

W finałach Fortnite Championship Series zobaczymy tylko jedno polskie trio, ale nie byle jakie. Kami, setty, teequ to jedni z głównych faworytów do wygrania siódmej odsłony FNCS-ów w rozdziale drugim Fortnite. Polacy mają za sobą znakomite tygodnie. Ostatnio wygrali Trio Cash Cupa, a wcześnie kilkukrotnie zajmowali w nim drugie miejsce. Także na solo wspomniana trójka zawodników regularnie zajmowała wysokie lokaty.

Do finałów FNCS ekipa Kamiego awansowała bezpośrednio z kwalifikacji, które zakończyli w TOP3. Nie musieli więc przechodzić przez heaty, które w tamtym sezonie okazały się dla nich problematyczne. Polacy uplasowali się w nich poza TOP6. Szansę na wejście do grandsów mieli jeszcze w reboot rundzie, w której zajęli drugie miejsce, pozwalając sobie odbić high ground i przegrywając tym samym 2vs1. Nawet po tak rozczarowującym wyniku najlepsza polska ekipa nadal zdecydowała się trzymać razem. W obecnych finałach będą nawet najdłużej grającym razem zespołem, co z pewnością może im pomóc.

Bliscy triumfy Polacy byli natomiast dwa sezony temu. Wtedy po pierwszym dniu finałów i sześciu grach zajmowali pierwszą lokatę. Niestety druga część turnieju kompletnie nie poszła po ich myśli i ostatecznie zakończyli go na szóstym miejscu, zdobywając 90 tysięcy dolarów. Triumfatorami Fortnite Championship Series okazali się Hen, JannisZ i chapix, którzy i teraz będą jednymi z faworytów.

Finały FNCS rozpoczną się o godzinie 19:00. Dziś zawodnicy rozegrają 6 gier, a kolejne 6 jutro. Wygra zespół, który po 12. grach zdobędzie najwięcej punktów.