Lepiej być nie mogło! Po pierwszym dniu finałów Fortnite Championship Series Polacy prowadzą  z niewyobrażalną przewagą punktową nad 2. miejscem.

Kiedy najwięksi faworyci zawodzą, oni nie przestają imponować i zmierzają po pierwszy tytuł mistrzowski FNCS. Kami Setty oraz Teeq zajmują pierwsze miejsce na półmetku Fortnite Championship  Series. Po sześciu grach nasi rodacy mają aż 64 punkty przewagi nad drugim w tabeli KIPAIEM, Crowem i dyoxem. Polacy wykurzyli Hiszpanów z miejscówki, wygrywając przeciwko nim swój pierwszy fight w grandsach.

Pierwszy dzień finałów Polacy rozpoczęli od zajęcia drugiego miejsca. W każdej kolejnej grze wyglądali jeszcze lepiej i regularnie powiększali swoją przewagę. Dwa ostatnie sobotnie mecze zostały nawet przez nich wygrane, co bardzo przybliżyło ich ku zwycięstwu w całym turnieju.

Po sześciu finałowych grach Polacy mają 64 punkty przewagi nad drugimi w tabeli Hiszpanami. Tylko jakaś katastrofa może spowodować to, że nasi rodacy już jutro nie postawią kropki  nad „i” i nie wygrają ostatnie w tym roku FNCS-y, zgarniając przy tym 300 tysięcy dolarów.

Aby wygrać finały Fortnite Championship Series, średnio wystarczy zgromadzić około 300 punktów. To oznacza, że w jutrzejszym dniu Polakom wystarczy zdobyć zaledwie 70 punktów, co wydaje się być zwykłą formalnością przy tak fenomenalnej grze.