Choć ciągle daleko nam do standardów europejskich, to esport powoli przebija się do świadomości marek pierwotnie z nim niezwiązanych. Klub GKS Tychy zdecydował się na odważny krok i ogłosił zakontraktowanie zawodnika FIFA.

W oficjalnym oświadczeniu prasowym władze klubu informują, że zawodnik będzie reprezentował drużynę na krajowej i międzynarodowej. Zabrakło niestety informacji na temat personaliów zatrudnionego gracza. Oficjalnie zostanie on zaprezentowany jutro, podczas konferencji prasowej. Gracz zostanie też poddany testom medycznym i sprawnościowym, a całość zwieńczy pokazowy mecz z prezesem Tyski Sport S.A. – Grzegorzem Bednarskim.

Cieszy fakt, że polskie kluby piłkarskie starają się otwierać na esport. Nie są to co prawda ogromne inwestycje, ale kropla drąży skałę. Inwestorzy będą musieli w końcu docenić potencjał marketingowy drzemiący w rozgrywkach esportowych. Na Zachodzie wytworzyła się już spora grupa klubów posiadających esportowe sekcje, nie tylko FIFA. Może za przykładem GKS Tychy, a wcześniej Legii Warszawa, pójdą kolejne polskie kluby sportowe?