Historia lubi zataczać koło i można powiedzieć, że tak jest i tym razem. Valve stworzy pełnoprawny tytuł na podstawie modyfikacji swojej gry.

Lata temu dwóch kolegów wspólnymi siłami stworzyli modyfikację do gry Half-Life, tytułu zrobionego przez Valve, którą nazwali Counter-Strike. Studio ostatecznie przejęło prawa do CS-a, który stał się fenomenem na skalę światową. Obecnie Counter-Strike: Global Offensive jest jedną z najpopularniejszych gier esportowych, a sport elektroniczny bez niej nie byłby taki sam.

Kilka lat później, w 2003 roku, grupa zapaleńców tworzy modyfikację Defense of the Ancients, w skrócie zwaną DotA. Tytuł ten dał podwaliny zasad gier komputerowych nazwanych później MOBA. W 2009 roku Valve wykupiło prawa do własności intelektualnej i zapowiedziało stworzenie drugiej części, która oficjalnie zadebiutowała w 2013 roku i również jest jedną z najpopularniejszych gier esportowych.

Teraz, prawie 20 lat później, historia może znów się powtórzyć. Dzięki wprowadzeniu do gry narzędzia umożliwiającego tworzenie własnych trybów, chińskie studio gier Drodo stworzyło modyfikację nazwaną Dota 2: Auto Chess. Innowacyjny pomysł na rozgrywkę spowodował, że „szachy” mają obecnie osiem i pół miliona subskrypcji na platformie steam.

Na czym polega Dota 2: Auto Chess? Dla tych, którzy jeszcze tego nie wiedzą śpieszymy z pomocą. W telegraficznym skrócie są to „szachy” z postaciami z gry Dota 2, które posiadają swoje własne unikalne umiejętności. Rozgrywkę rozpoczynamy z jedną sztuką złota i okienkiem kupna pierwszego „pionka” W każdej kolejnej rundzie będziemy mierzyć się z neutralnymi potworami lub pionkami innych użytkowników. Rozgrywka opiera się na optymalnym rozporządzaniu ekonomią, odpowiednim ustawianiem swoich jednostek oraz mądrych decyzjach dotyczących wyboru bohaterów, ponieważ ci podzieleni są na klasy. Im więcej „pionków” danej klasy tym lepsze bonusy dostają.

Mimo że suchy opis nie brzmi może zbyt porywająco, to setki tysięcy użytkowników codziennie grają w owe szachy. Obok tak dużej popularności tego trybu nie mogło przejść obojętnie Valve. Amerykański gigant dziś w nocy wydał oświadczenie, w którym głosi:

Minęło prawie sześć miesięcy odkąd możecie cieszyć się trybem Auto Chess. (…) Więc w lutym polecieliśmy do Chin aby spotkać się z Drodo aby omówić przyszłość Dota Auto Chess i dowiedzieć się czy chcą z nami ściśle współpracować. Przeprowadziliśmy cudowną rozmowę, jednak doszliśmy do wniosku, że Valve i Drodo nie mogą połączyć sił z wielu powodów. Stanęło na tym, że stworzymy dwie samodzielne wersje gry, lecz będziemy sobie przy tym pomagać.

Drodo pracuje nad swoją mobilną wersją tytuły, która nie jest zależna od Doty. Staramy się pomóc im aby wszyscy użytkownicy komputerowi mogli przenieść swój progres na urządzenia mobilne. Jeżeli chcecie sprawdzić telefonową wersję Auto Chess możecie zrobić to pod tym adresem.

Dociekliwi fani tego tytułu od razu rozpoczęli poszukiwania poszlak w sprawie nowej gry tworzonej przez Valve. Okazało się, że 6 maja firma Gabe'a Newella zastrzegła w urzędzie patentowym nową nazwę „Dota Underlords”. Przez społeczność od razu została ona powiązana z „szachami”. Przejęcie trybu Auto Chess i wyprodukowania osobnej gry wypełni lukę powstałą po Arifacie – grze karcianej Valve, która zaliczyła spektakularną klęskę.