The International 2019 nie jest wyjątkowy pod jednym względem – wyniki meczów górnej drabinki do złudzenia przypominają te z ubiegłego roku. Do trendu wpisało się PSG.LGD, które pokonało 2:0 Vici Gaming i zapewniło sobie awans do finałowej trójki.

Przed nami ostatnie dwa dni najważniejszego turnieju w każdym sezonie Dota 2. Pozostało coraz mniej drużyn, rosną też wygrane tych, które żegnają się z zawodami. Na szczęście ryzyko odpadnięcia z TI9 nie dotyczyło pary chińskich zespołów – PSG.LGD i Vici Gaming. Spotkały się one w półfinale górnej drabinki dzięki czemu przegrany wylądował po prostu w dolnej. Niewątpliwie było to też sporym pocieszeniem dla publiczności w Szanghaju, która była świadkiem tego bratobójczego pojedynku.

PSG.LGD 1:0 Vici Gaming

Początek spotkania zespoły przeznaczyły na zdobywanie złota I poziomów bez specjalnego szukania zabójstw. Jedną z pierwszych ważniejszych potyczek był atak na Paparaziego na Ame w 22. minucie. Carry PSG.LGD oberwał Hexem i został zablokowany w Serpent Wardach, zdążył jednak odpalić BKB i użyć Sundera. W tym czasie dołączyła do niego reszta jego drużyny i dobry Hoof Stomp oraz Torrent pozwoliły im zabić Paparaziego. Ostatecznie jednak Chalice i Ame również pożegnali się z życiem.

xNova po serii nietrafionych stunów w końcu zrehabilitował się wyłapując w 25. minucie Warlocka Dy z low groundu i doprowadził do jego eliminacji. Od tego momentu potyczki stały się bardzo wyrównane, ale po niemal ostatniej w 33. minucie PSG.LGD wykorzystało momentum i wzięło dolne baraki Vici Gaming. Uzyskało w ten sposób znaczącą przewagę, która w kolejnej bitwie w połączeniu z lepszym od rywali zgraniem kontroli tłumów pozwoliła im wymusić 3 diebacki. Skład Fade’a nie mając możliwości obrony poddał grę w po 42 minutach.

PSG.LGD 2:0 Vici Gaming

Co nieco zabawne, kolejna rozgrywka również zajęła chińskim zespołom 42 minuty. Faza liniowa i walki, które się w niej wywiązały były rywalizacją kontroli tłumu Dy i xNovy. Ponownie obie drużyny szły łeb w łeb, aż do potyczki na kapliczce PSG.LGD, gdzie po początkowym triumfie Vici Gaming pozostało w okolicy za długo i przypłaciło to utratą 4 zawodników i momentum w grze. Kolejną dobrą akcję zespół fy zaliczył w 35. minucie gdzie udało mu się wyłapać Oriego. Oprócz tego Paparazi wpadł na tyły rywali siejąc spustoszenie.

Wykupienia Vici Gaming okazały się bezużyteczne, gdyż PSG.LGD szybko wycofało się z okolicy. Nie poddając się jednak doprowadziło do kolejnej walki, ponownie na kapliczce wrogów i przypłaciło to 4 śmierciami. Maybe dzięki uzyskanym finansom zakupił Aghanim Scepter i sprowadził na mapę Drogona (:P)  – wielką, czarną, smoczą postać Dragon Knighta. Z tym pokazem siły jego zespół ruszył na bazę Vici Gaming i doprowadził do końca gry.

PSG.LGD zmierzy się jutro o wejście do finału The International 2019 z OG. Spotkanie rozpocznie się o 7.40 i z polskim komentarzem będzie można obejrzeć je na kanale Twitch Skrzydlatego.