Pierwszy dzień głównej części The International 2018 przyniósł spore zaskoczenie. Z turniejem pożegnały się bowiem dwa bardzo doświadczone zespoły – Newbee i Fnatic, po meczach o wszystko z nowymi w profesjonalnej Docie składami Team Serenity i Winstrike.

Obecny sezon nie był wymarzonym dla obu weteranów. Newbee ostatecznie udało się wywalczyć miejsce w pierwszej ósemce rankingu DPC, a także zrewanżować Team Liquid w finale ESL One Genting, niewątpliwie więc skończenie przygody z The International 2018 tak szybko nie wchodziło w grę. Fnatic nie miało tyle szczęścia jeśli chodzi o zdobycie bezpośredniego zaproszenia. Wzmocnieni Universe’m w składzie bez większych problemów przeszli jednak wymagające kwalifikacje w swoim regionie. Ich najnowszy nabytek stał się tym samym jednym z czterech graczy, którzy zagrali (lub byli subami) na każdym The International.

Niestety faza grupowa nie potoczyła się po myśli obu tych drużyn. Obie nieomal zakwalifikowały się do głównej fazy turnieju, zajmując piąte miejsca w swoich zbiorach. Tym samym przyszło im rozpocząć główną część turnieju od meczu o utrzymanie się w drabince przegranych. Po ogłoszeniu par, awans dalej zdawał się jednak wyłącznie formalnością, gdyż zestawione zostały z nimi dwa nowe w profesjonalnej Docie składy – Winstrike i Team Serenity.

Debiutanci, mimo, że pozbawieni presji związanej z kibicami i ich oczekiwaniami na podstawie poprzednich występów, na TI8 nie znaleźli się przypadkowo. Pochodzące z regionu CIS Winstrike mieliśmy okazję poznać już wcześniej jako Fly To Moon. Założony w lutym tego roku zespół świętował swoje pierwsze ważne osiągnięcie już w maju, podczas Majora EPICENTER XL, kiedy po wygraniu finałów Madness Qualifier na polski Team Kinguin, zdołał zająć trzecie miejsce. Kwalifikacje do The International 2018 w regionie CIS nie należały do najłatwiejszych. Funkcjonuje tam bowiem sporo silnych drużyn Tier 2 takich jak Team Empire, Vega Squadron, Double Dimension czy Team Spirit. Winstrike musiało się przez nie wszystkie przebić, co okazało się dla nich zadziwiająco łatwe. Tym samym  awansowało do fazy grupowej TI, gdzie uniknęło eliminacji tylko dzięki wygranemu tie-breakerowi z Invictus Gaming.

Team Serenity okazał się największym zaskoczeniem tegorocznych kwalifikacji do The International. Skład powstał wyłącznie na potrzeby otwartych kwalifikacji, gdzie zdołał zwyciężyć, przechodząc do etapu regionalnego Chin. Z tak niewielkim bagażem doświadczenia, wydawało się, że nie będą mieli szans przeciwko pozostałym drużynom. Zadziwili jednak wszystkich dwukrotnie pokonując LGD.Forever Young (czwarte miejsce na TI7) oraz Invitus Gaming w finale kwalifikacji, tym samym kończąc je na pierwszym miejscu. Mimo to, przygodę z TI8 nieomal zakończyli na fazie grupowej, ostatecznie zajmując w niej siódme miejsce z wynikiem 7-9.

Patrząc na ilość doświadczenia drużyn oraz poziom ich gry podczas fazy grupowej wydawało się nieprawdopodobne, by debiutanci byli w stanie postawić weteranom większy opór. Rzeczywistość okazała się jednak bardzo odmienna.

W pierwszym meczu drabinki przegranych starły się ze sobą Fnatic oraz Team Serenity. Chiński skład zaprezentował doskonałe zgranie w potyczkach oraz wysoki poziom gry indywidualnie co pozwoliło mu na wypracowanie przewagi. Agresywna gra i brak strachu przed ofensywnym używaniem wykupień z jego strony zmusiło Fnatic do przejścia do defensywy. Brak możliwości wyrównania złota niszczeniem budynków dalej poszerzył zaś różnice w nim. Ostatecznie drużyna z SEA nie zdołała odwrócić rozgrywki i musiała pogodzić się ze swoim końcem przygody na The International 2018.

W trzecim meczu drabinki przegranych Newbee podjęło Winstrike. Po zeszłorocznej przegranej dopiero w finale na Team Liquid, chiński gigant niewątplwie miał nadzieję na przynajmniej powtórzenie sukcesu. Skład z CIS zaś zdawał się zupełnie nie czuć tremy przed starciem z takim rywalem. Nastawienie obu drużyn zaowocowało jednym z najbardziej emocjonujących pojedynków TI8. Aż do 40 minuty, mecz pozostawał on wyrównany w ilości złota po obu stronach. Podobnie jak Team Serenity, Winstrike chętnie ofensywnie używało wykupień. Sprawdziło się to podczas bitwy na Roshanie, gdzie pozorną wygraną Newbee odwróciły kolejne wykupienia ze strony drużyny z CIS. Przełomem okazała się śmierć Sccc, który w Dragon Formie zablokował się między drzewami, co dało Winstrike dużo czasu na zabicie go. Pozwoliło im to lepiej usytuować się na kolejnego Roshana, gdzie niesamowite zagranie Nongraty na Clockwerku odizolowało carrych chińskiej drużyny od siebie i nie pozwoliło im wszystkim na uczestniczenie w walce. Tym samym Winstrike mogło zabijać ich kolejno i wygrać potyczkę, co przełożyło się na atak na bazę Newbee i wyeliminowanie ich z turnieju.