Drugi dzień The International 2018 rozpoczęło spotkanie o awans do top 6 turnieju pomiędzy OG i VGJ.Storm. Było ono nieco wyjątkowe, gdyż carry amerykańskiej drużyny – Resolut1ion jeszcze w lutym grał dla europejskiego zespołu.

OG przeszło niesamowicie wiele zmian w tym sezonie. Po obwieszczeniu przerwy od Dota 2 przez Anę, jego miejsce początkowo zajął Roman „Resolut1on” Fominok. Poza wygraną na MDL Macau skład ten nie odnosił jednak żadnych większych sukcesów, wciąż jednak pozostając trzecim zespołem Europy. Decyzja o kolejnej zmianie nastąpiła już po okienku transferowym, OG musiało być więc gotowe na walkę o awans do The International 2018 aż od otwartych kwalifikacji. Mimo to zespół zdecydował się na rozstanie się ze swoim carrym, którego miejsce tymczasowo zajął trener drużyny 7ckngmad.

Na tym się nie skończyło. Serca wszystkich fanów organizacji zostały rozdarte wiadomością, że Fly i s4 odchodzą pod koniec maja do Evil Geniuses. Na ich miejsce dołączyli zaś Topson oraz powracający z przerwy od grania Ana. Choć wydawało się, że gracze nie mieli dużo czasu na zgranie się ze sobą, dobre wyniki w fazie grupowej wskazywały na odwrotność tej hipotezy. Ostatecznie OG udało się wywalczyć start w głównej części turnieju zaczynając od drabinki wygranych gdzie zmierzyli się z VGJ.Storm.

Gra pierwsza:

Spotkanie rozpoczęło się od dominacji zespołu ze Stanów Zjednoczonych. VGJ.Storm wydawało się świetnie przygotowane i doskonale radziło sobie z utrzymywaniem OG w ryzach. Dość szybko zaczęło się to przekształacać w sporą przewagę w złocie i doświadczeniu, europejski zespół wciąż jednak się bronił. Wraz z upływem czasu potyczki drużynowe zaczynały wyglądać na coraz bardziej wyrównane, a na niedługo przed końcem meczu zaczęło w nich minimalnie wgrywać OG. Pozwoliło im to na podejście do bazy VGJ.Storm, a po kolejnej udanej bitwie zakończenie rozgrywki.

Gra druga:

Przegrana w ostatnim momencie musiała podciąć skrzydła amerykańskiemu zespołowi, gdyż sytuacja w grze zupełnie się odwróciła. To OG rozdawało karty i tylko powiększało swoją przewagę, a VGJ.Storm nie potrafiło za tym nadążyć. Szczególnie zabójczy okazał się Ana na Troll Warlordzie, który skończył grę ze statystykami 17/4/12. Europejski zespół zwyciężył tym samym 2:0 i awansował do czołowej szóstki TI8, co jednocześnie jest najlepszym wynikiem tej organizacji spośród wszystkich The International w których uczestniczyli. VGJ.Storm czeka zaś walka o przetrwanie w drabince przegranych.