W czwartek zakończyła się faza grupowa ESL One Katowice 2019. Mieliśmy też okazję obejrzeć pierwsze mecze górnej drabinki. Rozgrywane równocześnie spotkania pomiędzy Team Secret i Ninjas in Pyjamas oraz Fnatic i Gambit Esports wyłoniły finalistów tej drogi play-offów.

Wynik pierwszego ze spotkań niesamowicie powinien cieszyć polskich kibiców, gdyż dzięki niemu Michał „Nisha” Jankowski jest jeden krok bliżej do wzniesienia pucharu w katowickim Spodku. Drugi mecz okazał się jednak o wiele bardziej porywający. Choć już w fazie grupowej Gambit Esports zaczęło urastać do miana czarnego konia turnieju, pojedynek z Fnatic tylko to przypieczętował. Drużyna z Południowo-Wschodniej Azji zwyciężyła w swojej grupie, podczas gdy rosyjska formacja uplasowała się na drugiej pozycji zestawienia A, co w połączeniu z różnicą w doświadczeniu, sprawiało, że to pierwsza z nich była faworytem spotkania. Mecz, który mogliśmy wczoraj zobaczyć okazał się jednak bardzo wyrównanym pojedynkiem, a oba zespoły dały z siebie wszystko. Przygotowaliśmy dla Was, krótki opis rozegranych gier.

Fnatic 1:0 Gambit Esports

Początek pierwszej gry spotkania należał do Gambit Esports. Świetne rotacje Immersiona na Earth Spiricie pozwoliły jego drużynie na zdobycie paru zabójstw. Fnatic dość szybko zaczęło jednak odpowiadać na agresję przeciwników, wykorzystując strategię „bomby”, czyli Lifestealera, który po użyciu umiejętności Infest wyskakiwał z Pucka lub Nature Propheta. Rosyjska formacja wciąż jednak była w stanie wyłapywać pojedynczych graczy zespołu z regionu Południowo-Wschodniej Azji i wygrywać potyczki wciąż powiększając swoją przewagę. Udało im się nawet wejść do bazy Fnatic i zniszczyć środkową linię baraków.

Sytuację odmieniło świetne zagranie Abeda, który Dream Coilem wyłapał aż trzech rywali zadając im duże obrażenia i zmuszając Gambit do odwrotu. Potyczka w górnej części dżungli Świetlistych, która została świetnie rozegrana przez Fnatic dała im szansę na powrót do gry i o parę tysięcy zmniejszyła wcześniejszą przewagę rosyjskiej drużyny. Wyłapanie Afoninje oraz atak „bombą” na tyły Gambit zrównało oba zespoły w złocie i doświadczeniu, a zabicie Afterlife i atak na górną linię baraków dało przewagę składowi z Południowo-Wschodniej Azji w postaci wykupień przeciwników. Po ich zużyciu gracze rosyjskiej formacji szybko zostali ponownie zabici przez rywali, a ich Ancient został zniszczony.

Fnatic 1:1 Gambit Esports

Podobnie jak w pierwszej grze Gambit Esports zdominowało jej początek. Abed, który ponownie zagrał Puckiem próbował powtórzyć zagranie z Dream Coilem w jamie Roshana, lecz rosyjski skład tym razem był na to lepiej przygotowany i wygrał potyczkę. Sytuację nieco wyrównał Jabz, zdobywając dwa zabójstwa swoją Winter Wyvern. Brak presji ze strony Fnatic pozwolił Gambit na zdobycie przewagi farmieniem. Kolejne potyczki były coraz trudniejsze ze względu na Dooma Afterlife’a i Ursę Daxaka, którzy byli w stanie zadać bardzo duże obrażenia jednocześnie tankując ich sporą część. Tym razem po wejściu do bazy Fnatic, gracze Gambit Esports nie zachowali się zbyt chciwie, nie dając szansy na powrót przeciwnikom. Wkrótce po tym rozgrywka zakończyła się ich zwycięstwem.

Fnatic 1:2 Gambit Esports

Tym razem od początkowej przewagi zaczęło Fnatic. Abed był w stanie zabić na środkowej alei Afoninje 1 vs 1, co w połączeniu z innymi potyczkami na jego oraz górnej linii dało im prowadzenie. Gambit wyrównało wyłapując MP, który nieświadomie stał na ich wizji oraz chwilę później Abeda, wykopanego przez Immersiona prosto w objęcia śmierci. Kolejne paręnaście minut meczu upłynęło na wymianie zabójstw pomiędzy drużynami. Rosyjska formacja okazała się jednak lepsza w niszczeniu struktur.

Spora potyczka na dolnej alei w pobliżu bazy Radiant zakończyła się zwycięstwem Gambit, którego graczom udało się zdobyć aż 3 zabójstwa. Po odrodzeniu się zawodników, Fnatic od razu odpowiedziało bardzo agresywnie, wyłapując 2 rywali. Drużyna fng postanowiła więc zdobyć Aegisa, lecz zespół Jabza próbował jej w tym przeszkodzić. Bardzo długa potyczka zakończyła się poniekąd remisem, jednak Gambit które nie wycofało się z okolic jamy Roshana zdołało zrealizować swój pierwotny plan. Wzmocnieni drugim życiem oraz serem wkroczyli do bazy Fnatic niszcząc po kolei wszystkie linie baraków i zabijając przeciwników, kończąc dopiero na zniszczeniu Ancienta. Tym samym Gambit Esports awansowało do finału górnej drabinki, gdzie z Team Secret powalczy o finał turnieju.